Nadejście zimy i obfite opady śniegu sprawiają, że inspektorzy budowlani przypominają o obowiązku usuwania zalegającego na dachach śniegu. Nie zastosowanie się do tych przepisów grozi w najlepszym wypadku mandatem w wysokości 500 złotych.
Zeszłoroczna zima i kilka przypadków zawalenia się dachów pod ciężarem śniegu sprawiły, że tym razem inspektorzy budowlani już od początku sezonu uczulają właścicieli i zarządców budynków na przywiązywanie do tego detalu większej wagi. W szczególności dotyczy to tych obiektów, w których przebywać może znaczna liczba osób. Obowiązek ten dotyczy jednak również posesji prywatnych.
- Wynika to z zasad zawartych w unormowaniach art. 61 pkt. 2 prawa budowlanego - potwierdza Krzysztof Nowak, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Kartuzach.
Co więcej, zimowe utrzymanie budynków wiąże się nie tylko z odśnieżaniem dachów, ale również z usuwaniem zwisających z niego sopli oraz nawisów śnieżnych i lodowych, mogących zagrażać bezpieczeństwu osób znajdujących się w pobliżu budynków. Pamiętać należy też o utrzymaniu chodników przylegających do naszych nieruchomości. Usuwać należy z nich śnieg, lód i błoto.
Ponadto przypomina się o prawidłowym, bezpiecznym użytkowaniu instalacji grzewczych, sprawdzeniu sprawności technicznej przewodów dymowych, spalinowych i wentylacyjnych.
Zlekceważenie związanych z tym przepisów grozić może surowymi sankcjami karnymi. Wysokość jednorazowego mandatu nałożonego na właściciela takiego obiektu wynosi co najmniej 500 złotych. To jednak dopiero początek kłopotów. Jeśli bowiem sprawa trafi do sądu, kara ta może wzrosnąć kilkakrotnie. Gdy natomiast w wyniku takiego zaniedbania doszło do wypadku, w którym ktoś został poszkodowany, sąd może również orzec odpowiednie odszkodowanie.
Warto więc poświęcić trochę czasu i zadbać zimą o swoje nieruchomości.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze