Reklama

Piotr Killman: I"m sorry

11/03/2010 15:11
"Takimi pierdołami się nie zajmujemy..." - w taki sposób podobno zwracają się do interesantów pracownicy działu technicznego Spółdzielni Mieszkaniowej "Kaszuby". Co na to prezes Piotr Killman? Stwierdził, że nie był przy tej rozmowie, więc nie wie, jak wyglądała sytuacja. Postanowił jednak na łamach portalu Kartuzy.info przeprosić skarżącą się mieszkankę Kartuz.

Kilka dni temu pisaliśmy o rzekomym lekceważeniu i ignorowaniu skarg mieszkańców osiedla Wybickiego w Kartuzach przez pracowników Spółdzielni Mieszkaniowej "Kaszuby". Zażalenia te dotyczyły m. in. wywozu śniegu. Prezes Piotr Killman oznajmił wtedy portalowi Kartuzy.info, iż skargi mieszkańców nie są ignorowane. Spółdzielnia zaś, nie otrzymywała bezpośrednio żadnych zażaleń dotyczących zalegających hałd śniegu.

Po opublikowaniu artykułu otrzymaliśmy kolejne e-maile. Jeden z nich dotyczył wypowiedzi, które nasz czytelnik znalazł - jak napisał - na forum członków Spółdzielni Mieszkaniowej "Kaszuby". Jeden z wpisów odnosił się do sposobu, w jaki pracownicy działu technicznego spółdzielni zwracają się do interesantów. Na pytanie forumowicza, dlaczego odśnieżając drogi osiedlowe, zasypywane jest miejsce postojowe dla inwalidy, odpowiedziano mu, że "takimi pierdołami się nie zajmują". Osoba, która wypowiedziała się na tym forum, stwierdziła, że została źle potraktowana przez pracowników spółdzielni. Podobno powiedziano jej, że skoro mieszkańcy "chcieli swoją wspólnotę, to ją mają".

Zdaniem forumowicza prezes spółdzielni próbował wyjść z całej sytuacji obronną ręką. Obiecał, że wyśle kogoś, kto odśnieży to, co zostało zasypane, jednak... nikt nie przyjechał.

Jak tę sprawę skomentował prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Kaszuby" Piotr Killman?

- Problem dotyczący odśnieżania nie jest taki prosty, gdyż na osiedlu Wybickiego mamy około dwóch i pół tysiąca właścicieli mieszkań. W związku z tym do każdego z takich przypadków należy odnieść się indywidualnie - stwierdził. - W mojej ocenie oraz w ocenie osób, z którymi rozmawiałem, zrealizowaliśmy nasze zadania prawidłowo.

E-mail, który otrzymaliśmy od naszego czytelnika został zatytułowany "Pan prezes - kłamczuszek". Odnosiło to się do poprzedniego artykułu w portalu Kartuzy.info sprzed kilku dni. Co na to Piotr Killman?

- Kłamstwo należy najpierw komuś udowodnić - powiedział. - Jeżeli ktoś anonimowo napisał, że różnego rodzaju "usterki" nie są usuwane przez pracowników spółdzielni, należy podać konkretny przykład. Mówienie ogólnikami jest najprostsze. - Owszem, zdarzało mi się popełniać błędy, za które potem przepraszałem mieszkańców - dodał.

Jeśli zaś chodzi o parking przed restauracją "Americana" w Kartuzach prezes wspomniał, iż spółdzielnia zamierza go przejąć. Do tej pory do tego jednak nie doszło. Problemem jest - jak stwierdził Piotr Killman - brak porozumienia między nim a dzierżawcą. Według prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej "Kaszuby" sprawa ta jest dość trudna do rozwiązania.

- Świadomie nie odśnieżaliśmy tego terenu, gdyż go nie dzierżawimy. W mojej ocenie nie ma tam jednak żadnych dużych hałd śniegu - spuentował.

W nadesłanym do nas e-mailu napisano również, iż Piotr Killman najwyraźniej czeka, aż słońce załatwi problem z zalegającym śniegiem.

- Mamy przykłady zarówno w prasie lokalnej, jak też krajowej, że paru burmistrzów też nie odśnieżało swojego terenu, ponieważ uznali, że śnieg w końcu stopnieje - stwierdził prezes. - Za prace związane m. in. z wywozem śniegu zapłaciliśmy dodatkowo ponad trzydzieści tysięcy złotych. - Z takimi kosztami trzeba się było liczyć - dodał.

Wracając do sprawy zasypanego miejsca parkingowego dla osób niepełnosprawnych, zdaniem Piotra Killmana śnieg rzeczywiście mógł zostać tam zepchnięty. Prezes spółdzielni pamięta taką sytuację, która miała miejsce pod jednym z bloków na osiedlu Wybickiego w Kartuzach. Problem tłumaczy tym, iż nie było fizycznej możliwości wjechania na teren parkingu ciężkim sprzętem.

- Jeżeli ta osoba rzeczywiście została źle obsłużona przez naszego pracownika to przepraszam - oznajmił Piotr Killman. - Nie byłem jednak przy tej rozmowie, nie znam jej treści, więc trudno mi się do tego odnieść.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Izabela - niezalogowany 2010-03-12 10:27:36

    Kilka razy miałam przyjemność rozmawiać z Działem Technicznym i nie były to rozmowy przyjemne, traktowanie interesantów jak jakieś zło konieczne, a i podejście do osób starszych też wymaga wiele do życzenia. Jak mają coś zrobić to jest koszmar-obiecują i ......nic trzeba czekać tygodniami i dzwonić codziennie-jak odbiorą telefon!!!! Poprostu KOSZMAR!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości