Kartuski urząd skarbowy gotowy na coroczne oblężenie. Dziś kolejka składających roczne zeznania podatkowe sięgała wejścia do budynku. "Będziemy pracowali w sobotę i w poniedziałek" - mówią urzędnicy. Super spóźnialscy mogą zaczekać nawet do... północy.
Godzina 17. w poniedziałek będzie godziną "zero" dla mieszkańców powiatu kartuskiego, którzy zamierzają swoje PIT-y oddać miłej pani, lub panu w okienku skarbówki. Super spóźnialskim, albo osobom z alergią na stanie w kolejkach zostanie jeszcze mnóstwo czasu, by wybrać się do Gdańska i wysłać swoje zeznanie na poczcie przy ul. Podwale Grodzkie (koło dworca PKP). Mają na to czas do 24.
- O przyjęciu PIT-u przez naszych pracowników decyduje data przyjęcia przesyłki na poczcie - mówi Antoni Hinca, kierownik działu podatku dochodowego od osób fizycznych w Urzędzie Skarbowym w Kartuzach. - Zeznanie osobiście będzie można złożyć w naszym urzędzie w sobotę. W poniedziałek kończymy pracę o 17.
W sobotę urząd będzie czynny od 8 do 13. W poniedziałek zaczyna pracę o 8. Zeznania przyjmowane są na dwóch stanowiskach. W razie drastycznego zwiększenia liczby petentów planuje się uruchomienie trzeciego punktu w pokoju nr 14 na parterze budynku.
Jak informuje kierownik w kartuskiej skarbówce, w ostatnich dniach dziennie składanych jest tu około tysiąca deklaracji. Okres wypłaty należnego zwrotu zaliczki na podatek dochodowy nie może przekroczyć 3 miesięcy.
- Ogólna kwota podatku dochodowego będzie w tym roku znacznie mniejsza, bo zlikwidowano ulgi budowlano-remontowe, jest mniej zeznań i generalnie mniejsze zwroty - dodaje Antoni Hinca.
pio, j
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze