Reklama

Piwo wróci na rynek. Ogródki zamiast samochodów

29/03/2007 15:04
Tego lata na kartuskim rynku będzie można wypić złociste z pianką. Budki z piwem pojawią się w czasie sezonu turystycznego, na terenie częściowo zamkniętym dla samochodów. Prawdopodobnie od przyszłego roku rozpoczną się prace przy trwałej zamianie rynku w deptak. Wszystko dzięki przekazaniu rynku do gminy, które nastąpi już za parę dni.

Starostwo odda rynek gminie Kartuzy w przyszłym tygodniu. Jak się dowiedzieliśmy od Mirosławy Lehman, w tych samych dniach radni zobaczą wstępną koncepcję zagospodarowania centralnego placu miasta, którą przygotował wykładowca gdańskiej ASP, prof. Hubert Smużyński.

- Nie chcę upubliczniać tego dokumentu, wolałabym, żeby najpierw zapoznali się z nim radni - oświadczyła pani burmistrz dziennikarzom pytającym o szczegóły.

Nam udało się jednak dowiedzieć, że już tego lata kartuski rynek zbliży się swoim charakterem do starówki np. w Chojnicach, gdzie miejski plac razem z przyległymi ulicami zamieniono w deptak. W Kartuzach tymczasowo zostanie zamknięta dla samochodów ulica, przy której działa bank PKO oraz Informacja Turystyczna. Ruch zostanie skierowany obok kościoła w ulicę Kościuszki. Na bruku wyrosną piwne ogródki, które powinny przyciągnąć turystów.

Piwo już raz gościło na rynku w Kartuzach. Przeszklony pawilion zwany potocznie "grzybem" zainstalował zimą 2003/2004 poprzedni burmistrz gminy. Obiekt serwował trunki jednego producenta. Zniknął z nadejściem wiosny.

Burmistrz Kartuz sama dała do zrozumienia, że inspiruje ją przykład Chojnic, gdzie mieszkańcy miasta i jego goście mogą wypoczywać nie wdychając spalin samochodowych. Według niej, już w 1998 roku istniały dokumenty przebudowy centrum Kartuz właśnie w tym duchu, opracowane również przez prof. Smużyńskiego. Gmina zdążyła przebudować jedynie ulicę Dworcową. Potem projekt "przepadł" w urzędniczej szufladzie.

Aby możliwe było rozpoczęcie jakichkolwiek prac przy trwałym przeobrażeniu całej kartuskiej starówki, Rada Miejska musi podjąć uchwałę o przejęciu rynku na własność gminy. Nastąpi to we wrześniu tego roku. Burmistrz i radni zmierzą się też ze znalezieniem pieniędzy na wykup nieruchomości wokół sklepu Caros. W tym miejscu ma powstać droga łącząca rondo z ulicą Kolejową - jedyny sposób by część ulicy Kościuszki i cały rynek zamienić w deptak z prawdziwego zdarzenia.

Trzeba przypomnieć, że podobną wizję komunikacji w mieście miał były burmistrz, Mieczyslaw Gołuński. Rondo zostało wybudowane pod koniec jego kadencji, zaś wyłączenie części rynku z ruchu samochodowego funkcjonowało, przez kilka miesięcy, trzy lata wcześniej. Wówczas jednak starostwo, opierając się na opinii Urzędu Wojewódzkiego, przywróciło ruch okrężny.

Jak na razie władze gminy Kartuzy nie mają pomysłu, gdzie ulokować parkingi dla korzystających z uroków starówki. Rozwiązania tego problemu nie szukało poprzednie szefostwo urzędu. Obecna ekipa ma coraz mniej czasu, żeby pokazać się z lepszej strony.

Janusz Świątkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bolo - niezalogowany 2007-04-05 01:21:09

    Nie pamiętam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    awokado - niezalogowany 2007-04-04 22:36:18

    Jaki ML miała cel niby w tym, żeby wtedy nie przekazać rynku ? Ja w tym nie widzę najmniejszego sensu. Ważne że teraz jakoś udało się to wszystko ułożyć i że ktoś ma zamiar realizować plany, które od dawna leżą i nikt z nich nie korzysta. Może wreszcie zobaczymy coś więcej na rondzie niż tylko jakiegoś grzyba. Pani Henryko, pani również skakała od jednych do drugich, tylko ze po cichu. Tak podsumowując na razie nie mam nic do zarzucenia pani ML, zobaczymy co będzie za rok czy też dwa lata. Do Bolo: a pamiętasz może, że MGG uważał rynek za swój i robił tam co mu się podoba? Może to również była przyczyna tej sytuacji? Trzeba pamiętać, że obowiązują pewne zasady, przepisy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bolo - niezalogowany 2007-04-04 22:31:23

    Pewnie planowała. Mi też ta sytuacja wydaje się nie smaczna. Rynek mógł żyć już cztery lata temu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości