Złodzieje nie próżnują, a jak się okazuje są też coraz bardziej kreatywni i bezczelni. O kradzieży paliwa na skradzione tablice rejestracyjne słyszało pewnie wielu, a jak pokazują policyjne statystyki skala problemu jest duża. Ostatnio też jeden z naszych Czytelników poinformował nas o innej metodzie. Ktoś wywiercił mu dziurę w baku, by ukraść paliwo. Stało się to w centrum Kartuz.
Z prośbą o nagłośnienie problemu zwrócił się do nas jeden z mieszkańców Kartuz, który padł ofiarą złodzieja paliwa.
- Przychodzę rano do samochodu i zauważyłem plamę paliwa pod samochodem. Okazało się, że ktoś wywiercił dziurę w baku, by ukraść paliwo. Część z niego wyleciała na ulicę. Stało się to w centrum Kartuz - przy ulicy Parkowej. Musiałem oddać samochód do mechanika. Koszt paliwa a koszt naprawy pojazdu jest nieporównywalny. Mój mechanik powiedział mi, że jestem trzecią osobą, która przychodzi do niego z takim problemem, a przecież to tylko jeden z wielu mechaników w okolicy. Jestem w szoku, że złodzieje są aż tak bezczelni, by ukraść paliwo za kilkadziesiąt złotych, a połowę jeszcze rozlać na jezdnię i to w centrum miasta - przyznaje jeden z naszych Czytelników.Reklama
To jednak nie jedyny sposób złodziei na kradzież paliwa. Częściej spotykaną metodą jest kradzież tablic rejestracyjnych, by później kraść paliwo ze stacji.
- To naprawdę surrealistyczna sytuacja, której doświadczyłem. Kiedy wróciłem wieczorem do samochodu po krótkim zakupie w sklepie, z przerażeniem odkryłem, że ktoś ukradł moje tablice rejestracyjne. Nie mogłem uwierzyć, że taka rzecz w ogóle mogła się wydarzyć. Zrozumiałem, że potrzebuję pilnie zgłosić ten incydent na policję, bo bez tablic rejestracyjnych nie mogę legalnie jeździć samochodem. Jak się okazało, nie był to jedyny mój problem, bo ktoś wykorzystał moje tablice, by ukraść paliwo ze stacji benzynowej i teraz muszę się jeszcze tłumaczyć na policji - podkreśla kolejny nasz Czytelnik.Reklama
Jak podaje policja, problem kradzieży paliwa jest spory.
- Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach w 2023 roku odnotowała osiem przypadków kradzieży paliwa ze zbiorników pojazdów. Za popełnienie przestępstwa z art. 279 kodeksu karnego grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Zminimalizować kradzieże paliwa z baków pomogą dobre nawyki. Pojazdy należy parkować w miarę możliwości na strzeżonych parkingach, najlepiej w pobliżu oświetlenia i monitoringu. Ofiarami złodziei często stają się pojazdy zaparkowane w ciemnych miejscach, w których trudno natknąć się na innego człowieka czy też jakąkolwiek kontrolę. Warto polegać jednak również na zaawansowanych zabezpieczeniach, takich jak specjalna obudowa wlewu paliwa lub kłódka czy nakładka lub sitko przeciwkradzieżowe - informuje i przestrzega asp. Karolina Jędrzejczak, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.Reklama
Skala kradzieży paliwa na skradzione tablice rejestracyjne jest jeszcze większy.
- Na kradzieże paliwa narażone są także stacje benzynowe. Zazwyczaj mechanizm kradzieży jest taki sam. Pod dystrybutor podjeżdża samochód, z którego wysiada kierowca lub pasażer pojazdu i tankuje paliwo. Po zatankowaniu osoba szybko wsiada do pojazdu i odjeżdża. Zdarza się też, że w natłoku klientów w sklepie na stacji paliw sprzedawca dopiero po jakimś czasie zauważy kradzież i powiadomi o tym Policję. Im szybciej informacja ta trafi do funkcjonariuszy, tym większa szansa na zatrzymanie sprawców tych przestępstw bezpośrednio po zdarzeniu. W bieżącym roku na terenie powiatu kartuskiego doszło do około siedmiu kradzieży paliwa o wartości przekraczającej 500 zł. Kradzieży poniżej progu 500 zł było 90 - podaje asp. Karolina Jędrzejczak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze