W kilku akwenach powiatu kartuskiego pojawiły się sinice. Zanim wejdziesz do jeziora, sprawdź, czy nie ma w nim tych mikroorganizmów - kontakt z wodą nimi skażoną może być niebezpieczny dla zdrowia.
Co roku z powodu sinic kartuski sanepid zamyka miejsca wykorzystywane do kąpieli.
- W ubiegłym roku wydano siedem ocen o braku przydatności wody do kąpieli, były to krótkotrwałe zanieczyszczenia trwające około kilku dni, potem woda wracała do normy - informuje Krystyna Wereszczyńska, kierownik kartuskiego sanepidu.
Jak czytamy na stronie gdańskiego sanepidu mikroorganizmy te pojawiają się bardzo licznie, gdy woda bogata jest w azotany i fosforany, a inne warunki niezbędne do wzrostu sinic zostaną spełnione, na przykład odpowiednie nasłonecznienie, mieszanie wody oraz temperatura. Najczęściej do takiej sytuacji dochodzi na początku sezonu letniego.
Obecnie w kilku jeziorach na terenie powiatu kartuskiego pojawiają się sinice (między innymi nad jeziorem Tuchomskim w okolicach Warzenka). Wszystkie miejsca wykorzystywane do kąpieli w powiecie kartuskim czekają na rozpoczęcie sezonu letniego, kiedy to sanepid przebada wodę pod kątem występowania sinic, co nastąpi pod koniec czerwca. Pomimo tego jednak wiele osób, zachęconych wysoką temperaturą, postanawia korzystać z jezior znacznie wcześniej.
Przypomnijmy - nie należy kąpać się ani nawet wchodzić do mętnej wody, która ma zmienioną barwę i zapach, szczególnie gdy towarzyszy temu piana. Po ewentualnym kontakcie z taką należy umyć i spłukać skórę.
Kąpiel w takiej wodzie może być niebezpieczna dla zdrowia - w najlepszym wypadku może skończyć się zmianami na skórze i podrażnieniem oczu. Sinice mogą powodować też bóle głowy, brzucha, nudności, wymioty i biegunkę.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze