W sobotnie popołudnie w Muzeum Kaszubskim w Kartuzach odbyła się czwarta edycja Festiwalu Nalewek Kaszubskich. Do konkursu zgłoszono prawie trzydzieści napitków - owocowych, kwiatowych i ziołowych. Jury oceniała m.in. smak, klarowność oraz formę opakowania.
Zorganizowany przez Muzeum Kaszubskie festiwal nawiązuje do tradycji produkowania nalewek przez gospodynie kaszubskie. Ma promować nalewkarstwo, zdrową i naturalną żywność oraz napoje sporządzone według tradycyjnych receptur.
- Poprzez tę imprezę chcemy przybliżyć likiery żołądkowe, które były produkowane w XVIII wieku w Kartuzach, a w XIX wieku nawiązywali do tej tradycji nalewkarskiej m.in. kartuscy aptekarze. Jeden z właścicieli kartuskiej apteki tworzył właśnie żołądkówkę. Kartuzianka w tamtym okresie cieszyła się sporym powodzeniem. Warto przypomnieć, że dawniej alkohol traktowano jako lekarstwo, a Kaszubi mieli bardzo dobrą wiedzę odnośnie leczniczych właściwości ziół. Wykorzystywali to, co jest w przyrodzie, dla zdrowia - podkreśla Barbara Kąkol, dyrektor Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach.
Jak dodaje, podczas tegorocznej edycji zaskoczyło nazewnictwo nalewek oraz ich różnorodność.
- Oczywiście królują nalewki owocowe z owoców, które występują w naszych sadach. Jest za to różnorodność smaków od pomarańczówki poprzez jarzębinówkę czy nalewki z pestek. Zaskakuje także nazewnictwo. W tym roku jury ocenia nalewki pod względem smaku, ale również tego, w czym zostały podane. Wszyscy uczestnicy naszego festiwalu są Kaszub. Niemniej regulamin nie wyklucza uczestników spoza regionu, ważne, aby nalewka oparta była na recepturze i tradycji kaszubskiej - zaznacza Barbara Kąkol.
W tym roku do konkursu zgłoszono około 30 nalewek. Grand Prix za najbardziej wykwintną nalewkę kaszubską trafiło do Doroty Wolskiej.
- Przygotowałam nalewkę ziołową z mieszanki różnych ziół. Najbardziej w przyrządzaniu nalewek lubię eksperymentowanie i komponowanie różnych smaków, dlatego zawsze nie mogę się doczekać efektu. Z jakiej nalewki jestem najbardziej dumna? Z czerwonej koniczyny. Jest to nalewka dla kobiet w okresie menopauzy - przyznaje Dorota Wolska.
Konkurs na najbardziej wykwintną nalewkę kaszubską:
Nagroda Grand Prix - Dorota Wolska za nalewkę ziołową
I miejsce - Ewa Kreft za nalewkę pomarańczową
II miejsce - Aleksandra Marczyńska za nalewkę Jarzębinka
III miejsce - Wojciech Myślisz za nalewkę owocową
Wyróżnienia:
Janina Sikora za nalewkę z pestek jabłek
Marzena Korzeniewska za nalewkę z pestek dyni
Konkurs za najlepsze opakowanie i prezentację nalewki:
Nagroda Grand Prix - Janina Sikora za nalewkę Pestkówkę
I miejsce - Ewa Kreft z nalewkę pomarańczową
II miejsce - Aleksandra Marczyńska za nalewkę Jarzębinka
III miejsce - Teresa Pytka za nalewkę "Słodka Aroniówka"
Wyróżnienie dodatkowe:
Elżbieta Zielińska za likier jajeczny
MD-Z
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
A gdzie akcyza na tych alkoholach? Skąd niby wiadomo na jakim spirytusie to robiono?
Na zdrowie.