W niedzielny wieczór doszło do tragicznego wypadku w Kaliskach Kościerskich na drodze krajowej nr 20. Na przejściu dla pieszych potrącony został 48-letni mężczyzna. Wjechał w niego kierujący audi 43-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego. Ofiara wypadku to znany, ceniony i lubiony lekarz, sportowiec, a także społecznik - dr Radosław Flisikowski.
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 18. 30 na przejściu dla pieszych w Kaliskach Kościerskich na drodze krajowej nr 20.
- Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia funkcjonariuszy wynika, że kierujący Audi A3 43-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego na przejściu dla pieszych potrącił mężczyznę. Pieszy w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala. Niestety mimo długiej reanimacji, nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych. 48-letni mężczyzna zmarł - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Reklama
Jak dodaje, kierujący pojazdem został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Alkomat wskazał, że mężczyzna był trzeźwy. Pobrano jednak od niego krew do badań.
48-letnia ofiara wypadku to znany i ceniony kościerski lekarz urolog, a także społecznik, w tym m.in. założyciel klubu kościerskich morsów - dr Radosław Flisikowski, z pewnością znany także mieszkańcom powiatu kartuskiego.
- Z bólem serca i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci naszego lekarza Radosława Flisikowskiego. Głowa rodziny, lekarz, społecznik, patriota, sportowiec, popularyzator zdrowego trybu życia. Radek był nie tylko znakomitym chirurgiem i urologiem, ale przede wszystkim dobrym człowiekiem, z sercem na dłoni dla pacjentów. Jego pogoda ducha i optymistyczne podejście do życia zarażało nas wszystkich. Nagła śmierć Radka jest dla nas nieodżałowaną stratą. W tych trudnych chwilach chcemy wyrazić nasze najszczersze kondolencje Żonie, Mamie oraz Córkom. Nasze myśli i modlitwy są z Wami - piszą Koledzy i Koleżanki z NZOZ 'Przychodnia".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze