W nocy ze środy na czwartek doszło do pożaru kurnika w Podjazach (gm. Sulęczyno). Obiekt uległ niemal całkowitemu spaleniu. Z żywiołem przez kilka godzin walczyli strażacy. Pożar udało się opanować, ale działania na miejscu zdarzenia wciąż trwają.
Zgłoszenie o pożarze dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach otrzymał w nocy z środy na czwartek około godziny 2.20. Jak informuje st. kpt. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach, w momencie przybycia na miejsce pierwszych zastępów, ogień obejmował całe wnętrze kurnika przygotowanego do przyjęcia kurcząt. Działania strażaków polegały na podjęciu działań gaśniczych, ale też obronie przylegającego bezpośrednio do kurnika budynku gospodarczego.
Wnętrze kurnika o powierzchni 1300 m kw. uległo całkowitemu spaleniu. Obiekt nie nadaje się do dalszego użytkowania. Dzięki podjętym działaniom strażaków udało się natomiast w całości uratować sąsiedni budynek gospodarczy.
Wstępnie straty właściciel szacuje na kwotę około miliona złotych.
Przyczynę pożaru ustala policja.
W działaniach gaśniczych wzięło udział 13 zastępów straży pożarnej, w tym trzy zastępy z JRG Kartuzy, dwa z OSP Sulęczyno, OSP Kistowo, OSP Mściszewice, dwa zastępy z OSP Sierakowice, OSP Kamienica Królewska, OSP Gowidlino i OSP Tuchlino.
Działania na miejscu zdarzenia trwały niemal sześć godzin. Ostatnie zastępy strażaków powróciły już do swoich jednostek.
fot. OSP Sulęczyno
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze