Najwięcej pożarów wydarzyło się w kwietniu, zaś zagrożeń miejscowych (głównie wypadków, kolizji, usuwania gniazd os i szerszeni) najwięcej odnotowano w lipcu. Piętnaście osób zginęło, w tym osiem w wypadkach drogowych.
Na przestrzeni minionych lat rok 2010 wypadł jako jeden z bezpieczniejszych pod względem ilości interwencji. Statystyki wyglądały gorzej w roku 2009, w którym zdarzeń było o sto więcej, bo 1647. W roku 2008 odnotowano natomiast rekordową ilość 2298 interwencji.
Spadła ilość pożarów. Było ich 301, czyli o 28 mniej niż w roku 2009. Liczba pożarów stanowi jednak zaledwie jedną piątą wszystkich zdarzeń. Najwięcej pożarów miało miejsce w gminie Żukowo (83) oraz w gminie Kartuzy (75), zaś najmniej w w gminie Stężyca (14).
Najczęściej, bo aż dziewięćdziesiąt pięć razy, pożary spowodowane były nieostrożnością osób dorosłych. Co szósty pożar spowodowany był instalacją elektryczną bądź urządzeniami elektrycznymi, w tym również ogrzewaniem. Co niepokojące, trzecią z najczęstszych przyczyn było umyślne podpalenie - podpalacze zaatakowali aż 45 razy.
Najwięcej pożarów w ubiegłym roku wydarzyło się w kwietniu (67), najmniej w listopadzie i grudniu (po 14). Zdecydowanie najczęściej paliły się obiekty mieszkalne - 84 razy oraz inne obiekty: śmietniki, transformatory, garaże, składowiska śmieci - 88 razy.
W roku 2010 mniej było także zagrożeń miejscowych. Należą do nich wszelkie zdarzenia związane z narażeniem bezpieczeństwa zdrowia i życia ludzi, między innymi wypadki drogowe, walka z owadami (szerszenie, osy), wydobywanie topielców czy usuwanie powalonych drzew. W podobnych przypadkach strażacy interweniowali 1197 razy.
- Powodem licznych wypadków drogowych jest brak wyobraźni niektórych kierowców. Większość wypadków to zderzenia czołowe, do których doszło przy wymuszaniu pierwszeństwa bądź nierozważnym wyprzedzaniu. Jednym z największych wrogów kierowców są również przydrożne drzewa - mówi Janusz Kobiela, dowódca jednostki ratowniczo-gaśniczej w Kartuzach.
Najwięcej działo się w gminie Kartuzy - tutaj miało miejsce aż 446 zdarzeń. Zaraz po niej uplasowała się gmina Żukowo z 359 zagrożeniami i pożarami. Sporo działo się także w gminie Sierakowice - 158 zdarzeń i w gminie Somonino - 148. Na tym samym pułapie wylądowały gminy Stężyca i Sulęczyno z 114 zdarzeniami. Od lat najspokojniejsze natomiast są gminy Przodkowo (108 zdarzeń) i Chmielno (95).
Z jednostek strażackich najczęściej interweniowało OSP Żukowo (175 razy), OSP Sierakowice (140 razy) i OSP Sulęczyno (119 razy). Do setki nie dobiegło OSP Somonino (65 interwencji) i OSP Przodkowo (58 interwencji). Najmniej natomiast razy wyjeżdżało OSP Stężyca (32 razy) i OSP Chmielno (31 razy).
Komendant Edmund Kwidziński podkreśla, że wyjątkowo godne podziwu jest, że ochotnicy nie pobierają należnego im ekwiwalentu, ale przeznaczają pieniądze na rzecz swoich jednostek.
Funkcjonowanie straży pożarnej nie polega tylko na działaniach ratunkowych. Odbywają się również działania profilaktyczno - propagandowe, w tym na przykład akcja edukacyjna "Bezpieczne życie".
- W programie udział bierze szesnaście szkół ze wszystkich gmin powiatu kartuskiego. Omawiane są zasady ochrony przeciwpożarowej oraz rozwiązań zawartych w przepisach przeciwpożarowych. Edukacja objęto 233o dzieci, a sto nauczycieli zostało przeszkolonych - opowiada Marian Kwidziński, zastępca komendanta PSP Kartuzy.
Daria Kaszubowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze