W minioną niedzielę odbył się odpust Matki Boskiej Szkaplerznej w Sianowie. Na święto maryjne, jak co roku, przybyło tysiące pielgrzymów. Najdłuższą drogę do przebycia miała pielgrzymka z Miastka. Podczas wczorajszej mszy odpustowej poświęcono nowy krzyż misyjny. Posadzono także dąb papieski "Chrobry".
Do Sianowa przybyło wielu pielgrzymów z różnych części Kaszub, m.in z Kartuz, Sierakowic, Banina, Luzina, Szymbarka, Gowidlina, Miastka, Prokowa, Wygody, Wejherowa i innych miejscowości. Te, które miały do pokonania daleką drogę, przyszły już w sobotę i nocowały w Domu Pielgrzyma, gimnazjum w Staniszewie, a także w prywatnych domach.
Uroczystości odpustowe rozpoczęły się już w sobotę mszą dla chorych. O godzinie 22 odprawiona została Droga Krzyżowa na Placu Pielgrzyma, a o północy odbyła się pasterka. Do rana trwało czuwanie przed ołtarzem Matki Boskiej Królowej Kaszub. W niedzielę przed sumą kustosz sanktuarium - ksiądz Waldemar Piepiórka - powitał biskupa, lokalne władze i pielgrzymów. Po czym zaczęła się suma odpustowa, której przewodniczył biskup diecezji pelplińskiej Jan Bernard Szlaga.
Przed rozpoczęciem eucharystii posadzono dąb, który trzy lata temu został poświęcony przez papieża Jana Pawła II. Poświęcono także nowy krzyż misyjny.
- Do Sianowa na lipcowy odpust chodzę już od wielu lat - powiedział pan Zygmunt z Wejherowa. - Mam nadzieję, że zdrowie pozwoli mi na to, że pokłonię się Królowej Kaszub jeszcze niejeden raz.
staś
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze