Reklama

Pokonali Survival Race 2015!

Walczyli ze swoimi słabościami, sprawdzali swoje możliwości, a przede wszystkim to świetnie się bawili! Ponad 1000 uczestników wzięło udział w gdyńskiej edycji Men Expert survival Race 2015. W biegu survivalowym wzięła udział także reprezentacja naszej redakcji. Pokonała pięciokilometrowy tor z 20 przeszkodami.

Men Expert Survival Race odbywa się cyklicznie w największych polskich miastach i nie jest klasycznym biegiem. Organizowany jest po to, by uczestnicy spotkania mogli sprawdzić swoją sprawność po miejskiej dżungli, na specjalnej trasie przetrwania. Bieg terenowy daje możliwość wykazania się sprawnością, walecznością i wytrzymałością.

W tym roku bieg odbył się w sześciu największych miastach w Polsce. Ma go już za sobą Wrocław, Kraków, Warszawa, Katowice i w Poznań, a od niedzieli również Gdynia. Ponad 1.000 osób wzięło udział w Men Expert Survival Race. Sportowcy mieli do wyboru dwie trasy - "Warrior" i "Hero". Dystans "Warrior" pokonała również reprezentacja naszej redakcji. Zmierzyła się ona z pięciokilometrową trasą, która zawierała 20 przeszkód. Natomiast wersja "Hero" składała się z 10 kilometrów trasy i 30 przeszkód. Uczestnicy walczyli o przetrwanie w miejskiej przestrzeni, która później zamieniła się w prawdziwą dżunglę. W biegu mogli wziąć udział zarówno kobiety jak i mężczyźni. Wystarczyło tylko trochę samozaparcia i chęci zdobywania nowych doświadczeń.

Reprezentacja naszej redakcji wyruszyła w trasę pełną terenowych niespodzianek o 13.30. Na swojej pięciokilometrowej drodze spotkali 20 przeszkód. Między innymi musieli zmierzyć się ze stromymi wąwozami, błotnymi przeprawami, monkey bar, elektrofazą, rowami wodnymi, powalonymi drzewami czy lodowatą wodą. Była to pełna wyzwań przeprawa przez las, pośród piaszczystych terenów. Na koniec wszyscy otrzymali pamiątkowe medale. Na mecie na uczestników czekała rodzina i przyjaciele, którzy cały czas dodawali otuchy.

Każdy z zawodników otrzymał pakiet startowy, który zawierał przede wszystkim koszulkę techniczną Warrior. Do butów przyczepiono tzw. czasomierz. Przed startem odbyła się również wspólna rozgrzewka.

Nie zabrakło też dopingu publiczności, która zagrzewała do walki. Podczas biegu każdy zawodnik odczuł prawdziwe wsparcie drugiej osoby. Tam każdy każdemu pomagał, bo w grupie jest siła i moc. Survival Race to przede wszystkim wspólna zabawa w gronie w gronie sportowych zapaleńców oraz możliwość poznania ludzi z podobną pasją.

Uczestnicy biegu sprawdzili swoje możliwości, powalczyli ze swoimi słabościami i uczestniczyli w niezapomnianej zabawie, która w efekcie końcowym dała im ogromną satysfakcję.

Pamiętaj, nie ma rzeczy niemożliwych! Jeżeli tylko chcesz to pokonasz każdą przeszkodę.

Martyna Cichosz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kubabuba - niezalogowany 2015-10-12 21:15:09

    hehe gratuluję , nie ma to jak pisać o sobie ;) we wrześniu 20 osób z powiatu wzięła udział w Runmageddon w Sopocie, 2000 tyś uczestników , 12 km, 60 przeszkód , gościu z Kartuz zajął 13 miejsce ! ! ale Was tam nie było i nikt nie napisał ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości