Około 100 zawodników w wieku od kilku do kilkudziesięciu lat wzięło udział w niedzielnym biegu "Kilometry dla Hospicjum", który odbył się w ramach akcji Pola Nadziei w Kartuzach. Uczestnicy pokonali trasę czterech kilometrów. Linię mety jako pierwszy przekroczył Tomasz Plicht.
W niedzielę od wczesnych godzin porannych w kościołach w całym powiecie kartuskim można było spotkać wolontariuszy z Kartuskiego Centrum Caritas, którzy kwestowali na rzecz hospicjum domowego i budowy stacjonarnej placówki przy ul. Leśnej w Kartuzach. Po południu na boisku przy ZSO nr 2 odbył się piknik połączony z biegiem na rzecz budowy hospicjum.
Przypomnijmy, że Hospicjum Domowe prowadzone przez Kartuskie Centrum Caritas obejmuje opieką 30 pacjentów. Buduje też hospicjum stacjonarne, w którym miejsce znajdzie 36 osób wymagających opieki paliatywnej. Prace ruszyły w październiku 2018 roku.
- Jak na razie wszystkie prace przy budowie hospicjum przebiegają zgodnie z harmonogramem i są wykonywane w terminie. Nie grożą nam żadne opóźnienia, pomimo tego, że sytuacja na rynku nie jest najłatwiejsza. Na bieżąco pozyskujemy środki. W tym dziele wspierają nas samorządy, jak również wielu ludzi dobrej woli. Organizowanie takich wydarzeń jak dziś jest formą odwdzięczenia się, przyjaznego spotkania i radosnego uściśnięcia dłoni wszystkim tym, którzy nie szczędzą serdeczności wobec naszych inicjatyw przez cały rok. Dzięki takim gestom dobrej woli hospicjum jest dziś na etapie wykończeniowym - powiedział ks. Krzysztof Krzemiński, wikariusz parafii św. Wojciecha.
- W tym roku będziemy zajmowali się wykończeniem instalacji, montażem urządzeń, jak również zakupem wyposażenia, które będzie niezbędne do opiekowania się chorymi i pielęgnacji osób wymagających opieki wytchnieniowej. Pierwotny termin przyjęcia pierwszego pacjenta to lipiec 2023 roku, jednak zgodnie z najnowszymi ustaleniami, prace przyśpieszają, nie zdradzimy jeszcze nowego terminu, ale mamy nadzieję, że będziemy w stanie otoczyć opieką naszych podopiecznych znacznie wcześniej.
Obecnie zespół kartuskiego hospicjum domowego tworzy ponad 20 osób - lekarzy i pielęgniarek.
- Opiekujemy się chorymi w ich domach. Świadczymy opiekę jako hospicjum domowe. Co najmniej dwa razy w tygodniu pielęgniarka odwiedza każdego pacjenta, a jeśli to konieczne, nawet częściej. Jest to nie tylko towarzyszenie w odchodzeniu osobom, które cierpią na choroby terminalne, paliatywne, ale też niesienie realnej ulgi w cierpieniu i bieżąca opieka
W hospicjum stacjonarnym znajdować się będzie miejsce dla 36 pacjentów. Na dziś hospicjum domowe ma ponad 30 podopiecznych. Rocznie obejmuje opieką od 200 do 250 osób.
W organizowane na rzecz hospicjum pikniki od lat włączają się gospodynie ze Stowarzyszenia Kaszubianki z Kamienicy Szlacheckiej.
- Jesteśmy na Polach Nadziei od samego początku, z przerwą na czas pandemii. Chcemy pomagać tym, którzy tego potrzebują, są w potrzebie. Włączamy się w różne akcje charytatywne, ale hospicjum jest dziełem szczególnym i bardzo potrzebnym - podkreśla Maria Birr, prezes stowarzyszenia.
Tegorocznemu piknikowi Pola Nadziei, towarzyszył bieg "Kilometry dla hospicjum". Zorganizował go Krzysztof Cyrzan, wolontariusz Kartuskiego Centrum Caritas.
- To już druga edycja biegu. Pierwsza zorganizowana przed pandemią, w 2019 roku, cieszyła się dużą popularnością, więc powtórka była tylko kwestią czasu. Zainteresowanie jest spore więc bardzo się cieszymy. Każdemu z nas zależy, by hospicjum powstało. To inwestycja w naszą przyszłość, gdyż nie wiemy, jak nasze życie się potoczy. Być może my sami nie będziemy pacjentami hospicjum, ale może nim zostać każdy - ktoś z naszych bliskich czy przyjaciół - zaznacza Krzysztof Cyrzan.
W biegu wzięły udział 103 osoby.
Wyniki biegu "Kilometry dla hospicjum":
W kategorii mężczyzn:
W kategorii kobiet:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze