Reklama

Policjanci wystawili już 20 mandatów za łamanie zakazów w związku z koronawirusem

W Gowidlinie mandatami po 500 zł ukarano troje spacerowiczów, dwóch kolegów, którzy spotkali się w aucie, by porozmawiać, w Smętowie Chmieleńskim trzy osoby za spacery zapłaciły po 200 zł, w Borzestowie dwóch mężczyzn po 500 zł - to tylko niektóre z przykładów łamania zakazów związanych z ograniczeniem pandemii koronawirusa. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach wystawili już 20 mandatów za nieprzestrzeganie obostrzeń.

Kartuscy policjanci prowadzą na terenie powiatu wzmożone działania, które mają ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa. Wspomagają ich również funkcjonariusze straży miejskiej i wojsko obrony terytorialnej.  Mundurowi sprawdzają, czy osoby objęte kwarantanną przestrzegają zakazu opuszczania domu, egzekwują też przepisy dotyczące przemieszczania się.

- Na ulice wszystkich miejscowości skierowano dodatkowych funkcjonariuszy, którzy kontrolowali miejsca, gdzie jest zakaz wchodzenia. Większość mieszkańców stosowała się do wydanych zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Niestety jednak były osoby, które narażały na ryzyko zarażenia siebie oraz innych – informuje Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach.

Reklama

Policjanci ukarali mandatami 20 osób i przygotowali 10 wniosków o ukaranie do sanepidu. Kwoty mandatów wynosiły od 50 do 500 złotych.

Mandatami w wysokości 500 zł ukarano 19-latka i 26-latka, których policjanci skontrolowali w Gowidlinie. Mężczyźni siedzieli w aucie. Spotkali się, by porozmawiać, łamiąc zakaz przemieszczania się.

W sobotę w Gowidlinie zatrzymano też trzy osoby które spacerowały mimo zakazu grupowania się i przemieszczania. Każda z nich za spacer zapłaci po 500 zł. Podobna sytuacja miała miejsce w Smętowie Chmieleńskim. Tam trzy osoby ukarano mandatami po 200 zł.

Reklama

W Borzestowie policjanci zatrzymali do kontroli BMW, którym podróżowali mężczyźni w wieku 20 i 22 lat. Ich również ukarano mandatami. Dodatkowo przy 22-latku znaleziono narkotyki.

Mundurowi przypominają, że do odwołania każda osoba do 18 roku życia nie może wychodzić z domu bez opieki rodzica, opiekuna prawnego lub kogoś dorosłego. Obowiązuje także zakaz przebywania na plażach i terenach zielonych, pełniących funkcje publiczne. Zakaz dotyczy więc m.in. parków, bulwarów, zieleńców czy też lasów. Wprowadzona została także minimalna odległość między pieszymi, która wynosi dwa metry. 

- Funkcjonariusze apelują o zdrowy rozsądek i stosowanie się do zaleceń. Wprowadzone obostrzenia mają pomóc w walce z koronawirusem. Nieprzestrzeganie tych zasad bezpieczeństwa łączy się z narażaniem zdrowia i życia innych osób – informuje Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach.

Reklama

 Policjanci do odwołania będą prowadzić działania mogące zapobiec rozprzestrzenianiu się zakażenia, a w sytuacjach niestosowania się do nakazów i zakazów będą stanowczo reagować i egzekwować przestrzeganie przepisów.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Romi - niezalogowany 2020-04-09 11:49:19

    Na jakiej podstawie u diaska policja wypisuje mandaty za zakaz przemieszczania się? Nie znajdujemy się w strefie zamkniętej, a tylko wtedy można karać osoby poruszające się w takiej zamkniętej strefie podczas stanu epidemii.
    No ludzie, fakt faktem, że należy podchodzić z rozsądkiem do wyjścia z domu, ale od kiedy jakiś tam minister może przekraczać swoje kompetencje, ograniczenie praw do przemieszczania się to tylko w zamkniętych strefach objętych kwarantanną, oraz w czasie godziny policyjnej- a ta jest wprowadzana w stanie wyjątkowym, wojennym, stanu klęski żywiołowej.
    Można dostać mandat za wkroczenie na zamknięty teren, np lasy- często je zamykano z uwagi na zagrożenie pożarowe.
    Ale nie za przemieszczanie się!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Patrycja - niezalogowany 2020-04-09 13:21:42

    Oraz mają na celu pomóc mieszkańcom wpadania w depresję, przez którą niestety będą wzmagać się ze słabym układem odpornościowym. Będą bardziej podatni na zachorowania. No cóż..takie mamy czasy????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-04-09 13:54:52

    A w Kartuzach chyba nikt nie kontroluje. Dzieci wychodzą z psem na spacer, małżonkowie albo nawet całe rodziny na spacerku, przed sklepem (zwłaszcza Biedronka na Wybika) stoi w jednym miejscu kilkanaście osób (zdjęcie zrobiłam i wysłałam do redakcji, ale pozostało bez odzewu). Nie wspomnę już o tych wiernych w kościele heh.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości