21–30 listopada Abu Dhabi stało się światową stolicą kickboxingu. To właśnie tam, podczas Mistrzostw Świata, reprezentacja prowadzona przez duet trenerski Patryka Zaborowskiego i Piotra Nasulewicza odniosła historyczny sukces, zdobywając tytuł Drużynowego Mistrza Świata w Kick-light Seniorów. Ogromny udział w zwycięstwie mieli zawodnicy z Kaszubskiego Centrum Sportów Walki – Filip Sójka i Armin Wilczewski, którzy wywalczyli odpowiednio złoty i srebrny medal.
To był turniej rekordowy pod każdym względem – do rywalizacji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich stanęło 1657 zawodników z 85 krajów, tworząc jedną z najliczniejszych i najbardziej wymagających edycji mistrzostw w historii. Polacy nie tylko stanęli na wysokości zadania, ale wrócili do kraju z dorobkiem, który pozwolił im zdominować światową klasyfikację.
Filip Sójka, startujący w kategorii do 89 kg, stoczył cztery trudne walki, a już w pierwszej musiał zmierzyć się z mistrzem świata z 2023 roku. Pewnie pokonał Brytyjczyka, a następnie – na drodze do złota – kolejno mistrzów Hiszpanii, Turcji i Chorwacji. Finałowy pojedynek z reprezentantem Chorwacji był rewanżem za wcześniejszą rywalizację w Pucharze Świata. Tym razem to Polak narzucił tempo i styl, zdobywając tytuł mistrza świata.
Armin Wilczewski, najbardziej utytułowany zawodnik Rebelii, rywalizował w kategorii do 79 kg. Droga do finału była dla niego jeszcze trudniejsza – stoczył aż pięć walk. W pierwszej rundzie trafił na przeciwnika, z którym rok wcześniej przegrał przez rozcięcie nosa na MŚ w Portugalii. Tym razem Polak był bezbłędny, pokonując kolejno mistrza Bułgarii, Brytyjczyka, Węgra oraz reprezentanta Turkmenistanu.
W finałowym starciu z Czechem Lukasem Pavlekiem emocji nie brakowało. Pierwsza runda była minimalnie na korzyść Polaka, ale w drugiej Czech odrobił stratę dzięki skutecznym atakom na tułów. W trzeciej rundzie Wilczewski podjął ryzyko, próbując nadrobić punkty, jednak rywal zdołał utrzymać przewagę. Efekt – srebrny medal, niezwykle cenny w rywalizacji federacji zrzeszonej z MKOl.
Łącznie polska drużyna zdobyła 7 medali: 3 złote, 2 srebrne i 2 brązowe, co zapewniło jej pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej. Na podium znalazły się również Węgry i Wielka Brytania.
W złotej kadrze wystąpili także zawodnicy Rebelii, którzy choć nie zdobyli medali, to walczyli na najwyższym światowym poziomie:
Margareta Kąkol – 60 kg
Kacper Śleszyński – 74 kg
Kamil Mateja – 71 kg, startujący w formule K1
Sam trener Patryk Zaborowski nie ukrywa wzruszenia po sukcesie drużyny.
– Spełniliśmy marzenie każdego sportowca – stanęliśmy na najwyższym podium Mistrzostw Świata. Ogromny udział mają w tym zawodnicy z Kaszubskiego Centrum Sportów Walki. Każdy z drużyny narodowej dał z siebie wszystko, co pozwoliło nam triumfować. To była długa i wyboista droga – w moim przypadku 30 lat sportu wyczynowego. Warto było czekać na tę chwilę. Dziękujemy sponsorom, kibicom i rodzinom za wsparcie - podkreśla Patryk Zaborowski.
Reklama
Historyczne zwycięstwo Polaków w Abu Dhabi to dowód na siłę i rozwój kickboxingu w kraju, a zawodnicy z Kaszub – Sójka i Wilczewski – zapisali się właśnie na kartach sportowej historii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze