W hali sportowej w Pomieczynie rozegrany został II Turniej Bocci. Do gier w tę specyficzną dyscyplinę stanęło osiem drużyn, w skład których weszły osoby niepełnosprawne ze Stowarzyszenia "Tacy Sami", a także reprezentanci ośrodków z Kartuz, Żukowa i Sikorzyna oraz rodzice i rodzeństwo podopiecznych w/w ośrodków.
Wynik i duch rywalizacji nie były w tym turnieju najważniejsze. Liczyła się przede wszystkim wspólna, dobra zabawa. W przygotowaniu i prowadzeniu rozgrywek pomagali wolontariusze z Zespołu Szkół w Pomieczynie. Organizacja tej impreza nie byłaby jednak możliwa bez finansowego wsparcia ze środków PFRON, pozyskanego przez Stowarzyszenie "Tacy Sami" z Przodkowa.
Zawody bardzo podobały się zarówno osobom niepełnosprawnym, jak i ich opiekunom, dlatego też skorzystają z pewnością z zaproszenia prezesa ośrodka sportowo-rehabilitacyjnego w Mauszu i tam 19 listopada oraz 10 grudnia będą usprawniać swoją grę w Boccię.
- Boccia jest dyscypliną paraolimpijską, posiada wybitne walory sportowo-rehabilitacyjne, ale jest także doskonałą grą dla pełnosprawnych - sprawdza się jako gra integracyjna - tłumaczy Beata Ludwichowska, jedna z opiekunek. - Można w nią grać niemal w każdych warunkach i z powodzeniem wykorzystać ją w czasie różnorodnych zajęć o charakterze rekreacyjno-sportowym, na lekcjach wychowania fizycznego, zajęciach pozalekcyjnych, festynach, obozach i koloniach, a także w działaniach terapeutycznych.
Poza kształtowaniem sprawności fizycznej, boccia daje także możliwości integracyjnego działania w atmosferze tolerancji i poszanowania inności fizycznej.
Jako gra ma proste zasady, nie stawia graczom żadnych ograniczeń wiekowych lub sprawnościowych, nie wymaga drogiego sprzętu, ani nawet sal sportowych. Posiada nieskończenie wiele rozwiązań taktycznych.
- Turniej Bocci odbędzie się również pod koniec listopada. Tu o miano najlepszych będą się ubiegać reprezentanci szkół podstawowych z terenu gminy Przodkowo. Turniej odbędzie się dla nich po raz czwarty. Obecnie trwają rozgrywki międzyklasowe w poszczególnych placówkach - kończy Beata Ludwichowska.
nadesłane/Beata Ludwichowska
Oprac. BG
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze