Motoryzacyjna pasja połączona z empatią i chęcią niesienia pomocy - tak wyglądała druga edycja wydarzenia "MotoSerce dla Pawła", która odbyła się w sobotę na terenie Osady Koszałkowo. Społeczność miłośników motoryzacji ponownie zjednoczyła siły, by wesprzeć Pawła Pionka z Kolonii w jego walce o powrót do zdrowia.
W sobotę, 18 kwietnia, teren Osady Koszałkowo wypełnił się nie tylko dźwiękiem silników i widokiem wyjątkowych pojazdów, ale przede wszystkim atmosferą solidarności i wsparcia. Wszystko za sprawą drugiej edycji wydarzenia charytatywnego wydarzenia pt. "MotoSerce dla Pawła" którego celem jest pomoc Pawłowi Pionkowi - młodemu mieszkańcowi Kolonii, mierzącemu się z poważnymi konsekwencjami wypadku.
Za organizację zlotu odpowiadają grupa Kaszëbe Goats oraz stowarzyszenie Motoryzacyjne Kaszuby. To środowiska, które już po raz kolejny udowadniają, że motoryzacyjna pasja może stać się impulsem do realnej pomocy drugiemu człowiekowi.
- Spotykamy się tutaj już drugi raz na Motoserce dla Pawła, vol. 2. Jest to zlot charytatywny połączony z dobrą zabawą i spotkaniem fanów motoryzacji. Zapraszamy wszystkich - niezależnie od tego, czym jeżdżą. Nawet pieszo można do nas przyjść. To wydarzenie powstało z potrzeby serca, żeby pomóc komuś, kto tej pomocy naprawdę potrzebuje - podkreśliła Nikola Wrońska, jedna z organizatorek.
Jak dodaje, sytuacja Pawła wciąż wymaga ogromnego wsparcia.
- Paweł walczy o powrót do sprawności, ale przed nim bardzo długa droga. Rehabilitacja, leczenie - to będzie mu towarzyszyć przez całe życie. Nigdy nie będzie już w pełni samodzielny, dlatego łączymy siły i działamy razem by wesprzeć go w tej drodze. Każdy jest tu mile widziany. Wystarczy przyjść, być z nami i dołożyć swoją cegiełkę - zaznaczyła Nikola.
Reklama
Paweł to młody mężczyzna stojący u progu dorosłego życia, znany wśród bliskich jako osoba pełna optymizmu i pozytywnej energii. Swoją przyszłość wiązał z zawodem stolarza, a wolny czas najchętniej spędzał na wędkowaniu. Jego życie zmieniło się dramatycznie 23 sierpnia 2025 roku, kiedy wracając samochodem do domu, uległ poważnemu wypadkowi. W ciężkim stanie trafił do szpitala z rozległym urazem głowy.
- W zeszłym roku Paweł był osobą niekontaktową, leżał. Dziś porusza się już na wózku i robi postępy. To pokazuje, jak ważna jest pomoc i rehabilitacja. Ta impreza jest właśnie po to, żeby go wesprzeć i pomóc mu wrócić do zdrowia - podkreślił Leszek z Wejherowa, jeden z organizatorów wydarzenia.
Reklama
Program spotkania obfitował w liczne atrakcje skierowane do uczestników w każdym wieku. Dużym zainteresowaniem cieszyły się licytacje charytatywne z przedmiotami i voucherami przekazanymi przez darczyńców, konkursy z nagrodami oraz loteria fantowa, w której każdy los wygrywał. Nie zabrakło także strefy dla dzieci z animacjami oraz możliwości przejażdżek.
W wydarzeniu udział wzięli również pasjonaci motoryzacji z całej Polski i nie tylko. Wśród nich znalazł się Paweł Frączyk, organizator wyjątkowej wyprawy znanej pod nazwą "Z ziemi Tajskiej do Polski"
- Bardzo dziękuję za zaproszenie. Cieszę się, że możemy promować polską motoryzację i przy okazji zrobić coś dobrego. Przejechaliśmy z Tajlandii do Polski 17 tysięcy kilometrów, przez 13 państw, w 43 dni - pięcioosobową ekipą, Polonezem "Borewiczem " i dwoma Fiatami 125p. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że możemy być częścią takiej inicjatywy - powiedział Paweł.
Na miejscu dostępna była również oferta gastronomiczna - uczestnicy mogli skorzystać z propozycji restauracji „Biały Miś” oraz spróbować pizzy serwowanej w "Gawarze". Dodatkowe atrakcje Osady Koszałkowo sprawiły, że wydarzenie miało nie tylko wymiar charytatywny, ale również rodzinny.
Organizatorzy podkreślają, że każdy gest ma znaczenie. Środki zebrane podczas wydarzenia zostaną w całości przeznaczone na leczenie i rehabilitację Pawła. Udział w wydarzeniu, wsparcie licytacji czy przekazanie datku to realna pomoc, która przybliża go do powrotu do zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze