Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Są małe kłamstwa, duże kłamstwa i statystyki... W niektóre wyliczenia GUS-u nie jestem w stanie uwierzyć... Wyliczenia dla dzieci, które się urodziły w zeszłym roku? Na jakiej podstawie? Równie dobrze można napisać, że przynajmniej połowa umrze na raka przez 50-tką, a następne 20% z powodu otyłości. To jest wróżenie z fusów. Lepiej by podali stan obecny, faktyczny, tj. średni wiek ludzi w momencie zgonu. Dziwne to bardzo. W ofertach sprzedaży mieszkań bardzo rzadko zdarza się mieszkanie większe niż 80 metrów. Nie wiem, co robi tą przeciętną, skoro masa mieszkań ma mniej niż 55 metrów. Chyba że źle nazwano tę pozycję i w obliczeniach uwzględnia się również domy jednorodzinne - liczone jako całość, mimo że często mieszka w nich kilka rodzin. Niemniej jednak artykuł ciekawy. Można się pośmiać z tego, na jakie bzdurne rzeczy idą publiczne środki. Pozdrawiam Japco P.S. Liczba urodzeń, liczba przedsiębiorstw... Nie ilość... Mamy do czynienia z wielkościami policzalnymi... Utarło się, że "ilość" jest takim pojęciem ogólnym, które można zawsze stosować, ale raczej tak nie jest... Poprawiam nie ze złośliwości, ale z powodu przeświadczenia takiego, że Dziennikarz powinien stosować nienaganny język, gdyż Jego wypowiedzi mają kolosalny wpływ na społeczeństwo.
Są małe kłamstwa, duże kłamstwa i statystyki... W niektóre wyliczenia GUS-u nie jestem w stanie uwierzyć... Wyliczenia dla dzieci, które się urodziły w zeszłym roku? Na jakiej podstawie? Równie dobrze można napisać, że przynajmniej połowa umrze na raka przez 50-tką, a następne 20% z powodu otyłości. To jest wróżenie z fusów. Lepiej by podali stan obecny, faktyczny, tj. średni wiek ludzi w momencie zgonu. Dziwne to bardzo. W ofertach sprzedaży mieszkań bardzo rzadko zdarza się mieszkanie większe niż 80 metrów. Nie wiem, co robi tą przeciętną, skoro masa mieszkań ma mniej niż 55 metrów. Chyba że źle nazwano tę pozycję i w obliczeniach uwzględnia się również domy jednorodzinne - liczone jako całość, mimo że często mieszka w nich kilka rodzin. Niemniej jednak artykuł ciekawy. Można się pośmiać z tego, na jakie bzdurne rzeczy idą publiczne środki. Pozdrawiam Japco P.S. Liczba urodzeń, liczba przedsiębiorstw... Nie ilość... Mamy do czynienia z wielkościami policzalnymi... Utarło się, że "ilość" jest takim pojęciem ogólnym, które można zawsze stosować, ale raczej tak nie jest... Poprawiam nie ze złośliwości, ale z powodu przeświadczenia takiego, że Dziennikarz powinien stosować nienaganny język, gdyż Jego wypowiedzi mają kolosalny wpływ na społeczeństwo.