Jej świat z dnia na dzień rozpadł się na kawałki. Jest sama z córeczką, straciła dach nad głową. Schronienie zapewnili jej dziadkowie, jednak warunki w jakich żyją są dalekie od współczesnych standardów. Nie ma łazienki, za toaletę służy wychodek, a dom ogrzewa stary piec kaflowy. Na pomoc rodzinie ruszył Jacek Miąskowski, którzy z ludźmi o wielkich sercach chce odmienić ich życie. Potrzebne jest jednak i wsparcie finansowe. Na portalu zrzutka.pl uruchomiono zbiórkę. Każdy może się włączyć wpłacając datek, oferując materiały czy pomoc w remoncie.
- Kiedy robimy coś dla drugiego człowieka bezcenną nagrodą może być uśmiech szczęśliwego dziecka! Kochani, trzeba pomóc samotnej matce z dzieckiem, która została bez dotychczasowego dachu nad głową, posypał jej się świat, który tak pieczołowicie pielęgnowała… - takim apelem Jacek Miąskowski, wielki społecznik bezinteresownie niosący pomoc potrzebującym zaprasza do kolejnej akcji.
O przedsięwzięciach, które organizował pisaliśmy wielokrotnie. Teraz kolejny raz ruszył na pomoc i potrzebuje wsparcia ludzi o wielkich sercach.
Potrzebna jest pomoc dla mieszkanki gminy Żukowo. Z dnia na dzień jej świat rozpadł się na kawałki. Straciła dach nad głową. Musi walczyć o lepsze życie dla swojej ukochanej córeczki, o godne życie dla siebie, ale też dziadków, którzy zapewnili jej schronienie. Niestety budynek jest bardzo stary. Mieszkali w nim jeszcze pradziadkowie młodej mamy. Przez 70 lat niewiele się w nim zmieniło na przestrzeni lat.
- Do dziś nie ma pomieszczenia zwanego łazienką, toalety, ogrzewania rozprowadzonego po domu – tylko babciny piec w słabym stanie w kuchni, na którym grzeje się wodę do podstawowych czynności życiowych. W kolejnym pomieszczeniu jest jeden mało sprawny piec kaflowy. Oba dają namiastkę ciepła i stanowiąc jednocześnie zagrożenie dla życia. Brakuje też wody bieżącej, na tę chwilę korzystają z wykopanej studni z wątpliwą jakością wody. Aluminiowa Instalacja elektryczna wymaga natychmiastowej wymiany - informuje organizator zbiórki.
- Opłakany stan nieszczelnych okien drewnianych, brak orynnowania co powoduje podmakanie i pękanie ścian. Tragiczny stan podłóg drewnianych oraz sufitów drewniano-trzcinowych. Jednym słowem "skromnie", nawet bardzo, ale czysto - dodaje Jacek Miąskowski.
Dziadkowie są bardzo schorowani, oszczędności czy też zdolności kredytowej brak.
O ile jesteśmy w stanie znaleźć ręce do pracy w części charytatywnie, niektóre prace instalacyjne konieczne są odpłatnie, również dużą trudnością jest pozyskanie środków na potrzebne materiały budowlany i wykończeniowe.Kochani, pomagamy my, pomóż proszę i Ty, pomóżmy Razem stwórzmy "nowy dom" dla tych ludzi - apeluje społecznik.
Zbiórkę można wesprzeć tutaj: zrzutka.pl/razem-zmieniamy-ich-zycie
Potrzebne są też materiały budowlane, okna i osoba, która podejmie się ułożenia kafelków i zrobienia sufitu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze