Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Połowa tego tysiąca to ludzie wyrzuceni z PUP-u za niestawianie się na ichśmiesznych podpisach :grin: :grin: :grin:
Sprawa jest prosta jak świński ogon :P Listy są po to, aby sprawdzić, czy już jesteś za granicą, albo by poprzeszkadzać Tobie w wykonywaniu pracy na czarno :mrgreen: Poza tym trzeba składać jakieś dziwne oświadczenia. Co miesiąc, gdyż nie każdy musi podpisywać listę raz w miesiącu. Karą za niezłożenie była "utrata świadczeń", a skoro człowiek nie ma "kuroniówki", a ubezpieczenie zdrowotne jest niemal fikcją, więc po prostu olałem sprawę, gdy zauważyłem, że i tak tego nikt nie kontroluje :razz: W najgorszym wypadku na chwilę by mnie skreślili, a potem musieliby mnie znowu wpisać na listę :razz: Heh, czasem trzeba przeczytać to, co jest napisane małym drukiem na różnego rodzaju druczkach informacyjnych :mrgreen:
Bezrobocie maleje, opuscilem tez nie dawno pupe i teraz pracuje legalnie, mam placony ZUS i wszystkie skladki, jetem teraz w pelni legalnym obywatelem Kartuz :P przedtem bywaly takie walki ze sie w glowie nie miesci... :)
Wystarczy postac chwile pod PUP i popatrzec kto idzie listy podpisywac. Niektorzy autami obklejonymi orzyjezdzaja "uslugi budowlane" itp, no ale oczywiscie nie ma kto sprawdzic, czy ktos nie pracuje na czarno.
Ja też uważam że połowa(jak nie więcej) z tej listy siedzi poza granicami Polski ... a reszta na czarno robi, też przez pewien czas tak pracowałam,bo bardziej mi się to oplacało niż ich oferty pracy a ubezpieczona byłam do taty :razz: :mrgreen: [ Dodano: Sro 11 Lip, 2007 15:46 ] bo większość tych ludzi pozapisywana tam jest między innymi dla ubezpieczenia :rolleyes:
albo poprostu zapomnieli mi się często to zdarzało :???: a swoją droga niech mi ktoś wytłumaczy czemu służy to podpisywanie list :?: Dla mnie to był tylko powód żeby wydać dodatkową kasę na dojazd :???: A wielu z tych bezrobotnych to pewnie ledwie na chleb ma.....
pewnie karolcia...to zbieg okolicznosci...powyjezdzali za granice albo olewaja podpisywanie list bo nie maja czasu na to gdyz pracuja...hihihi....na czarno na budowach...ale lepiej tak niz krasc czy glodowac za ten smieszny zasilek......
Ja jak byłam zarejestrowana w PUP to mnie szlag trafiał z tymi ich szkoleniami - które tak naprawdę kompletnie do niczego nie były potrzebne ale spróbuj się na takie nie stawic to zaraz "do widzenia" :???: A że bezrobocie spada to ciekawe dlaczego - może to tylko zbieg okoliczności ale mnie się wydaję że poprostu jakby ktos nie zauważył to dużo ludzi wyjechało za granicę naszego kraju do pracy własnie :!: Cytat: Najczęściej z ofert pracy rezygnują ludzie młodzi (do 25 roku życia), Młodzi ludzie twierdzą, że pieniądze, które by mogli tam zarobić, nie są warte zachodu, bo nie byliby w stanie się z nich utrzymać. I co się im dziwić ja też jak byłam na stażu to mi się nie przelewało a później "zepsuło mi to karierę" - okazało się że później mogłam mieć o wiele lepszą pracę i miała się ona zacząć stażem a później normalna umowa o pracę ale że już raz na stażu byłam to trudno się mówi ale juz więcej mnie nie przyjmą :???: Często bywa tak, że bezrobotny nie chce się przekwalifikować i wtedy pojawia się problem - a jak ja chciałam to zawsze był jakiś problem ze strony urzędu i niech mi nie pierniczą że się nie chca przekwalifikowywać :evil: Faktem jest, że bezrobotni coraz częściej rezygnują z proponowanych ofert pracy. A tu też się nie dziwię bo jak wyślą kogos kto np. pracował w biurze a teraz ma pracowac w kuchni na zmywaku no to sory ciężko mu i tyle ;) Cały ten PUP to wysadzić w powietrze ;) :razz: [ Dodano: Sro 11 Lip, 2007 13:57 ] ooo jeszcze coś wam opowiem :mrgreen: Dostałam wezwanie na jakieś tam kolejne szkolenie ale niestety nie mogłam przyjść podanego dnia więc przyszłam dzień wcześniej żeby wyjaśnic że nie mogę i poszłam do wyznaczonego na wezwaniu pokoju :grin: Tam właśnei się jakieś szkolenie czy spotkanie kończyło więc poczekałam chwilę i podchodzę do pani która tam siedziała i tłumaczę o co chodzi a ona do mnie z takim oburzeniem "proszę panią to nie do mnie" więc ja jej tłumaczę że skąd mam wiedzieć do kogo poszłam do pokoju który jest na wezwaniu. Ona wezwanie wzięła i powiedziała że mam iść do innego pokoju więc poszłam i wyjaśniłam wszystko :grin: Ale nie zgadniecie co jeszcze ta pani mi powiedziała jak u niej byłam i zanim się okazało że to nie do niej :mrgreen: Ona do mnie tak powiedziała: "proszę pania ja tu siedzę już 4 godziny ile można?Ja też chcę trochę odpocząć!I tak każdemu mam tłumaczyc gdzie ma iść?" Mi szczena opadła normalnie :shock: słów mi zabrakło i do dziś słów brakuje jak mam to komentowac :???: Wydawało mi sie że oni tam PRACUJĄ po 8 godzin a nie 4 praca a 4 plotki i kawki z koleżankami :???: Ale może ja sie mylę :razz:
Połowa tego tysiąca to ludzie wyrzuceni z PUP-u za niestawianie się na ichśmiesznych podpisach :grin: :grin: :grin:
Sprawa jest prosta jak świński ogon :P Listy są po to, aby sprawdzić, czy już jesteś za granicą, albo by poprzeszkadzać Tobie w wykonywaniu pracy na czarno :mrgreen: Poza tym trzeba składać jakieś dziwne oświadczenia. Co miesiąc, gdyż nie każdy musi podpisywać listę raz w miesiącu. Karą za niezłożenie była "utrata świadczeń", a skoro człowiek nie ma "kuroniówki", a ubezpieczenie zdrowotne jest niemal fikcją, więc po prostu olałem sprawę, gdy zauważyłem, że i tak tego nikt nie kontroluje :razz: W najgorszym wypadku na chwilę by mnie skreślili, a potem musieliby mnie znowu wpisać na listę :razz: Heh, czasem trzeba przeczytać to, co jest napisane małym drukiem na różnego rodzaju druczkach informacyjnych :mrgreen:
Bezrobocie maleje, opuscilem tez nie dawno pupe i teraz pracuje legalnie, mam placony ZUS i wszystkie skladki, jetem teraz w pelni legalnym obywatelem Kartuz :P przedtem bywaly takie walki ze sie w glowie nie miesci... :)