W niedzielę w Kartuzach odbyła się kolejna edycja imprezy Cyklo Kartuzy. Na dwóch dystansach - 41 i 82 kilometrów ścigało się łącznie 173 zawodników. Trasa wyścigu wiodła przez Kartuzy, Prokowo, Pomieczyńską Hutę, Hopy i Grzybno.
W Kartuzach już po raz czwarty odbył się finałowy wyścig Cyklo 2021. Na dłuższym dystansie 82-kilometrowym wystartowało około 60 osób, na połowę krótszym ponad 120. Pętle miały długość 20,5 km. Kolarze na krótszym dystansie pokonali trasę dwukrotnie, natomiast na dłuższym dystansie czterokrotnie.
- Trasa idealnie oddaje kaszubski charakter terenów, niezwykle atrakcyjnych dla kolarstwa szosowego. Jej bardzo zróżnicowany charakter spowoduje, że zarówno osoby lubiące podjazdy, jak i miłośnicy bardziej klasycznego, płaskiego ścigania znajdą coś dla siebie. Ciekawostką jest fakt, że między odcinkiem Prokowo – Hopy jedziemy „pod prąd” w stosunku do trasy CYKLO Gdynia. Największy podjazd to dojazd do Pomieczyńskiej Huty o różnicy wysokości 50m, natomiast różnica wysokości na całej pętli to 240 m - opisali trasę organizatorzy - Trójmiejskie Stowarzyszenie Rowerowe.
Trasa wyścigu wiodła ulicami Kartuz (Słoneczna, Sambora, Przy Rzeźni, Majkowskiego), Prokowa, Pomieczyńskiej Huty, Hopy oraz Grzybna z powrotem w kierunku Kartuz. Ruch drogowy na czas przejazdu kolumny na trasie wyścigu będzie wstrzymywany.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wreszcie jest ruch na kartuskiej kładce .Żeby na przejazd 173 kolarzy wydawać 4 melony
Pustki. Taki organizator, że żenada. Tnie koszty i nie widzi, że odpycha amatorów kolarstwa.
Coraz słabiej z frekwencja a cenę podnoszą. To nie jest dobry kierunek. Rok temu to.nawet medali nie dali bo tak oszczędzają. Zawodnicy to bardzo fajni ludzie, ale nie frajerzy.
Wreszcie jest ruch na kartuskiej kładce .Żeby na przejazd 173 kolarzy wydawać 4 melony
Pustki. Taki organizator, że żenada. Tnie koszty i nie widzi, że odpycha amatorów kolarstwa.
Coraz słabiej z frekwencja a cenę podnoszą. To nie jest dobry kierunek. Rok temu to.nawet medali nie dali bo tak oszczędzają. Zawodnicy to bardzo fajni ludzie, ale nie frajerzy.