Jazda hulajnogą elektryczną po alkoholu może zakończyć się nie tylko niebezpiecznym wypadkiem, ale również dotkliwą karą finansową. Przekonał się o tym 32-letni obywatel Ukrainy, którego w czwartek zatrzymali policjanci kartuskiej drogówki w Puzdrowie. Mężczyzna miał w organizmie ponad promil alkoholu i otrzymał mandat w wysokości 2500 zł.
32-letni obywatel Ukrainy przekonał się, że jazda hulajnogą elektryczną po alkoholu może słono kosztować. W czwartek został zatrzymany przez policjantów kartuskiej drogówki w Puzdrowie. Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad promil alkoholu. Funkcjonariusze ukarali go mandatem w wysokości 2500 zł.
Do interwencji doszło w czwartek na terenie Puzdrowa. Patrol Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach zatrzymał do kontroli kierującego hulajnogą elektryczną. Okazało się, że 32-letni obywatel Ukrainy znajdował się w stanie nietrzeźwości.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie. Za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 zł.
Policjanci przypominają, że kierowanie hulajnogą elektryczną pod wpływem alkoholu jest wykroczeniem i stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa zarówno samego użytkownika, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Nawet niewielka ilość alkoholu wpływa na czas reakcji, ocenę sytuacji oraz zdolność do zachowania równowagi, co w przypadku jazdy hulajnogą może prowadzić do poważnych konsekwencji.
Funkcjonariusze przypominają również o zmianach w przepisach, które obowiązują od 3 czerwca 2026 roku. Zgodnie z nimi osoby do 16. roku życia mają obowiązek korzystania z kasku ochronnego podczas jazdy hulajnogą elektryczną. Policja zachęca jednak do noszenia kasków wszystkich użytkowników hulajnóg i innych jednośladów, podkreślając, że może on znacząco ograniczyć skutki ewentualnego upadku lub wypadku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze