Stało się - grypa A/H1N1 dotknęła trzech mieszkańców powiatu kartuskiego. W przypadku dwojga z nich chorobę stwierdzono, kiedy przebywały poza naszym regionem. Helena Stachowicz z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kartuzach zapewniła jednak, iż nie jest to rankingowy poziom zachorowalności i nie ma się czego bać.
Grypę A/H1N1 (tzw. świńską) stwierdzono w ubiegłym tygodniu u trzech mieszkańców powiatu kartuskiego. Dwoje powróciło na Kaszuby wyleczonych, gdyż chorobę zidentyfikowano u nich, kiedy przebywały na innym terenie. W przypadku trzeciej osoby wiadomo, iż jest to ktoś, kto wymaga specjalnej troski. Taka osoba może mieć obniżoną odporność organizmu. Nadal pozostaje ona pod opieką lekarzy. Helena Stachowicz z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kartuzach powiedziała jednak, iż nie ma powodów do paniki.
- Trzy przypadki zachorowania na nową grypę to bardzo mała grupa ludzi, która nie kwalifikuje się do rankingowego poziomu zachorowalności - stwierdziła Helena Stachowicz. - Powiatowy Inspektor Sanitarny zaleca szczepić się przeciw grypie sezonowej, co również może obronić nas przed nowego typu wirusem.
Niestety, nie udało nam się dowiedzieć skąd pochodzą osoby, które zostały zainfekowane grypą A/H1N1, ani w jakim są wieku.
Andrzej Baranowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze