Reklama

Powiat. 5.000 osób nadal bez pracy

Bezrobociem na poziomie 11 proc. zamknął się miniony rok na rynku pracy w powiecie kartuskim. Oznacza to, że przez ostatnich 12 miesięcy niewiele się pod tym względem poprawiło. Mało tego, w porównaniu do stanu z grudnia 2012 liczba osób bez zatrudnienia jeszcze wzrosła, o ponad 200 osób.

Przypomnijmy, że początek ubiegłego roku był pod względem liczby bezrobotnych mieszkańców powiatu kartuskiego najgorszy od siedmiu lat. Jeszcze w grudniu 2012 roku Powiatowy Urząd Pracy w Kartuzach odnotował w swoich rejestrach nieco ponad 4800 bezrobotnych, ale już miesiąc później było ich ponad pół tysiąca więcej. W lutym sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu, osiągając poziom 5,5 tys. osób (12 proc.)

Na szczęście w marcu tendencja ta się już odwróciła, by w maju liczba osób bez pracy znów spadła poniżej 5.000, a w szczycie sezonu letniego, czyli sierpniu, osiągnęła pułap 4665 osób (10,7 proc.).

Niestety od tego momentu statystyki za kolejne miesiące były coraz gorsze, by wreszcie w grudniu PUP odnotował w swoich rejestrach ponownie 5000 bezrobotnych. To zaś oznacza, że rok 2013 nie tylko nie przyniósł poprawy na rynku pracy w stosunku do roku 2012, ale wręcz pogłębił nieco kryzys zatrudnienia.

Zaskoczeniem nie powinna być także struktura bezrobocia w naszym regionie. Z opublikowanych przez miejscowy PUP danych wynika, że o pracę wciąż trudniej jest kobietom (55 proc. wszystkich bezrobotnych). Walka o etat jest też wyraźnie uzależniona od wieku oraz wykształcenia i nabytego wcześniej doświadczenia zawodowego. Co trzeci bezrobotny w naszym powiecie to osoba młoda, nie mająca jeszcze 25 lat bądź też taka, która pracy szuka od dłuższego czasu (36 proc.). Problemem pozostaje także w dalszym ciągu zatrudnienie osób powyżej 50 roku życia (18 proc.) oraz świeżo upieczonych absolwentów (11 proc.).

Ponad połowa z zarejestrowanych w kartuskim PUP-ie osób nie posiada wykształcenia średniego, a 30 proc. z nich nie może wykazać się żadnymi kwalifikacjami zawodowymi.

Powiatowy Urząd Pracy nie pozostaje jednak obojętny na to zjawisko. Z samego Funduszu Pracy wydano w ubiegłym roku na aktywizację zawodową naszych mieszkańców ponad 4,3 mln zł. Najwięcej środków przeznaczono na staże. Spory udział w podziale tych środków miały także prace interwencyjne, refundacja wyposażenia stanowisk pracy, dotacje na podjęcie działalności gospodarczej czy szkolenia.

Jeśli dodamy do tego kwoty wydatkowane na działania PUP ze środków PFRON uzyskamy łączna sumę 4,5 mln zł spożytkowaną na walkę z bezrobociem w naszym powiecie. Jak widać potrzeby są jednak zdecydowanie większe.

Stopa bezrobocia w województwie pomorskim na koniec 2013 roku wyniosła 13,1 procent, zaś w skali kraju - 13,2 procent.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ruda985 - niezalogowany 2014-01-25 19:59:30

    @nowinka_: Chodziło mi o zarobki 1 osoby, nie dwóch łącznie. Chociaż kawalerkę da się wynająć do 1000zł, przy odrobinie szczęścia "nawet" 2 pokoje. Więc jeszcze 2000 zostają. Ale zależy jeszcze, ile kto ma innych kosztów, kredytów itp. Chociaż prawda jest taka, że ceny w Kartuzach mamy prawie trójmiejskie, choć cała reszta jest daleko w tyle. Nie wiem, z czego to wynika. Brak miejsc pracy, porządnej komunikacji itp. Nawet z Somonina da się dojechać pociągiem do Trójmiasta, a z Kartuz nie. Bezpośrednich połączeń autobusowych do Gdyni też tyle, co kot napłakał. A potem się dziwią, że w Kartuzach bezrobocie. @kaszubista: No ciekawa jestem, kto by na tym bardziej stracił, gdyby w Trójmieście podeszli do tego w ten sam sposób? Prawda jest taka, że znacznie więcej ludzi od nas pracuje w Trójmieście, niż u nas z Trójmiasta. Dopiero mielibyśmy bezrobocie i dziką walkę o każde miejsce pracy....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nowinka_ - niezalogowany 2014-01-24 18:26:19

    @Ruda985: Na wynajęte mieszkanie 3 tys ci nie starczy w życiu przykład: ja mam 1200 niecałe mąż ma 1700 mieszkanie wynajmować jest nierealne bo byśmy z głodu padli w połowie miesiąca. a na dotację już mamy za wysoki dochód

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    behe2 - niezalogowany 2014-01-19 21:38:44

    karol, twoją wypowiedż należy traktować z przymrużeniem oka, pół żartem pół serio, bo inaczej nazwałabym to po prostu bzdurami, wiemy wszyscy, że z tego co przytaczasz wyżyc sie nie da i nie każdy to otrzyma, zatem kto ma te prace niech sie jej mocno trzyma, powodzenia!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości