Powiat kartuski wspólnie z władzami Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, przy wsparciu środków unijnych, chce umożliwić lokalnej młodzieży kształcenie się w branżach logistycznych i transportowych. Pomysł ten jest spowodowany duża ilością nowych miejsc pracy, które powstały na skutek, ostatnio bardzo dynamicznego, rozwoju kolei na Pomorzu.
W środę uczniowie klas informatycznych i logistycznych Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Żukowie udali się wraz z posłem Stanisławem Lamczykiem, Jolantą Tersą, szefową Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego oraz Mieczysławem Woźniakiem, przewodniczącym rady powiatu kartuskiego na wycieczkę do Lokalnego Centrum Sterowania PKM w Gdańsku-Matarni.
Już przed samym wejściem do budynku, dowiedzieli się od prezesa spółki PKM, Krzysztofa Rudzińskiego, że na kolei brakuje młodych pracowników. Jak stwierdził, w tej chwili większość maszynistów i toromistrzów znajduje się w wieku ponad 50 lat.
- Mogę wam powiedzieć, że toromistrz zarabia na samym początku ponad 5.500 zł. Średnia wieku u nas rośnie, a większość starszych pracowników ma problemy z przekwalifikowaniem się na nowoczesne systemy sterowania. W przeciwieństwie do nich, u was nie występują problemy z obsługą komputera czy palmtopa. My nie potrzebujemy tylko ludzi po studiach informatycznych, wystarczy, że ktoś interesuje się informatyką - mówił Krzysztof Rudziński, prezes spółki PKM.
W podobnym tonie wypowiadał się poseł, Stanisław Lamczyk.
- Młodzież widzi ten postęp, który idzie za koleją, środki, które za nią idą, postęp i możliwości, które niesie. Chcielibyśmy ich przekonać do pracy na kolei. Spotkanie jest po to, żeby młodzi ludzie mogli zobaczyć, jak ona się zmieniła w przeciągu ostatnich lat - tłumaczy Stanisław Lamczyk.
- W kolei brakuje młodych ludzi, samo PKP Cargo potrzebuje trzystu maszynistów - dodaje.
Jak tłumaczyła Jolanta Tersa, szefowa Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego w Kartuzach, na chwilę obecną nie planuje się utworzenia klas o profilu stricte kolejarskim.
- Powiat myśli teraz o tym, żeby w Żukowie utworzyć, także dzięki środkom unijnym, Centrum Kształcenia Logistycznego dla tej części obszaru metropolitalnego. Jeśli to nam się uda, to będziemy mogli kształcić i doskonalić umiejętności w wielu różnych zawodach z tym związanych - mówi Jolanta Tersa.
- To, co się dzisiaj dzieje nie jest związane tylko z zawodem kolejarza. Jeśli mamy na myśli obsługę transportu, to myślimy nie tylko o kolejarzach, ale o tym, że kształcenie zawodowe dzisiaj nie polega tylko na uzyskaniu kwalifikacji w określonym zawodzie, ale i również na pozyskaniu różnych dodatkowych umiejętności. Pozwolą one przekwalifikowywać się, bądź też pracować w różnych branżach pokrewnych. A zatem, jeśli mówimy o techniku informatyku, czy logistyku, to pamiętamy, że są to osoby, które mogą wejść w branżę związaną z transportem w różny sposób - dodaje.
Dodatkowo, powiat kartuski planuje pozyskać środki na praktyki zawodowe, mogące połączyć zajęcia teoretyczne z praktycznymi. Pozwoli to przybliżyć młodzież do swojego przyszłego miejsca pracy.
- To będą środki na stypendia dla tych, którzy będą się kształcić w branżach kluczowych dla rozwoju regionu takich, jak transport, logistyka czy budownictwo. Będą to również pieniądze dla pracodawców, którzy udostępnią młodzieży miejsca pracy na dodatkowe praktyki zawodowe - tłumaczy szefowa Wydziału Edukacyjnego Starostwa Powiatowego w Kartuzach.
Jak zapowiedział poseł Stanisław Lamczyk, podobne wyjazdy mają odbywać się co kwartał, a następnym celem wizyty ma być spółka Lotos Kolej.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze