Trwa usuwanie awarii linii energetycznych, mimo to gwałtowne wiatry doprowadzają do wciąż nowych szkód. Około 24 tysięcy mieszkańców zostało odciętych od prądu.
Najgorzej sytuacja wygląda w gminie Chmielno, Sierakowice i Sulęczyno. Tam nie ma prądu w większości gospodarstw domowych. Pozbawieni prądu są również mieszkańcy na trasie Kartuzy - Pomieczyno.
- W rejonie kartuskim uszkodzonych zostało czternaście linii średniego napięcia zasilających osiemset stacji - mówi Alina Geniusz-Siuchnińska, rzecznik prasowy ENERGA-Operator SA.
Uspokaja, że przez cały czas trwa usuwanie szkód wichur.
- Jednak sytuacja się pogarsza. Wiatr łamie drzewa, zrywa przewody. Mimo że praca w terenie jest bardzo niebezpieczna, ekipy starają się przywracać zasilanie - tłumaczy rzecznik.
W miechucinie nie buło prądu od 6 do 12 . na szczęście wiatr słabnie może już nie dojdzie do żadnej większej awari