Reklama

Powiat. Kolejne potrącenia pieszych

W dalszym ciągu nie milkną echa piątkowego, śmiertelnego potrącenia 14-latki w Baninie, a tymczasem tylko w miniony weekend doszło na drogach powiatu kartuskiego do dwóch kolejnych potrąceń - w Babim Dole i Lesznie. Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności, szczególnie po zmroku, gdy widoczność jest bardzo ograniczona.

To nie był najlepszy weekend dla pieszych poruszających się wieczorami po lokalnych drogach. W piątek informowaliśmy już o tragicznym w skutkach potrąceniu nastolatki na oświetlonym odcinku drogi prowadzącej z Banina do Pępowa.

Podobne zdarzenia miały jednak miejsce także w sobotę i niedzielę. Oba wypadki rozegrały się w godzinach wieczornych lub nocnych. Pierwsze z nich w Babim Dole, na drodze krajowej nr 20. Około godz. 23.20, kierujący samochodem marki BMW 24-latek, jadąc w kierunku Żukowa potrącił 19-letniego pieszego, który najprawdopodobniej wtargnął nagle na jezdnię w obrębie skrzyżowania. Poszkodowanego mężczyznę przetransportowano do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku.

Niespełna dobę później pod kołami samochodu znalazł się także pieszy, potrącony na drodze wojewódzkiej nr 224. W Lesznie pomiędzy Kartuzami, a Kiełpinem uderzył w niego kierowca samochodu Marki Renault Scenic. Siła uderzenia musiała być w tym przypadku bardzo duża, bo poszkodowany mężczyzna doznał rozległych obrażeń i w bardzo ciężkim stanie trafił do Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach.

Jesienna szaruga, brak chodników, a przede wszystkim brak jakichkolwiek znaków odblasków na często ciemnych ubraniach idących poboczami pieszych to niestety niezwykle niebezpieczne zestawienie, które w połączeniu z choćby chwilowym brakiem ostrożności nierzadko kończy się poważnym w skutkach wypadkiem. Warto więc pamiętać, by idąc pieszo poboczem zawsze trzymać się lewej strony jezdni i koniecznie należy zainwestować w odblaskową opaskę na rękaw czy nawet jaskrawą kamizelkę. Nie są to kosztowne elementy, a w sposób zdecydowany poprawiają widoczność pieszego, co w końcowym rozrachunku może nawet uratować życie.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    unconditionallove - niezalogowany 2011-12-09 23:06:56

    Rzeczywiście, oświetlonym. Chyba przez gwiazdy, bądź też księżyc... Gratuluję autorowi! Jechał Pan kiedykolwiek tym odcinkiem? Sądzę, że nie. W taki właśnie sposób tworzą się plotki. Według mnie nie czas ani miejsce na szukanie winnych. Stało się. Trzeba żyć dalej. Oczywiste jest to, że rodzina i najbliżsi przez długi czas nie będą mogli się otrząsnąć, gdyż jest to wielka tragedia. Ale nie zapominajmy o tym, że kobieta kierująca Fordem nie jest jedyną winną! Ona z całą pewnością tego nie chciała. Oczywiście... nikt nie pomyśli, że ona również jest w pewien sposób poszkodowana. Jest to młoda kobieta, która ma małe dziecko! Proszę nie wypisywać głupot, że szukała w schowku czegoś gdyż tego nikt poza nią nie wie! Ostatnio jechałam tym odcinkiem, dokładnie w tym miejscu szedł mężczyzna ubrany w ciemną kurtkę. Było około godziny 16.30 (wypadek zdarzył się po 19) i zauważyłam go w ostatniej chwili. W tym miejscu nie ma ani lamp, ani zabudowań, które mogłyby chociaż trochę oświetlić drogę. Brakuje również pobocza i chodnika. W tym momencie tylko pogratulować gminie niedokończonej inwestycji. Dziewczyny po pierwsze były ubrane na ciemno, bez odblasków ( CAŁY CZAS SIĘ O NICH TRĄBI), szły PRAWĄ STRONĄ, obok siebie, a nie tak jak powinny - czyli gęsiego . Na dodatek ponoć (?) słuchały muzyki. Możliwe, że się wygłupiały, jak to młode. Więc czemu obciążacie kierowcę? Szukacie tylko kozła ofiarnego, na którego obraliście sobie młodą kobietę, która w tym momencie również przechodzi horror!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    punktprzedszkolny. - niezalogowany 2011-12-09 21:31:22

    Chodniki mają wiele do tego. Znam przypadek kiedy trzeba było dziecko po lekcjach odbierać ze szkoły, bo bało się wracać do domu. Gdy w ubiegłym roku było dużo śniegu, pobocze zasypane ta dziewczynka musiała uciekać w zaspy żeby jej nikt nie potrącił albo nie zabrudził ubrania mieszaniną śniegu, soli i piasku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 24 - niezalogowany 2011-12-09 07:47:46

    @punktprzedszkolny.: no i co do tego maja chodniki skoro 60 % młodzieży i tak chadza ulicami nawet jak są chodniki??!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości