Reklama

Powiat. Nie wszystkie drogi zostaną naprawione po zimie

Od kilku tygodni w całym powiecie trwają wiosenne remonty dróg. Drogi gruntowe są wyrównywane, asfaltowe natomiast przechodzą łatanie licznych dziur. Niestety, poprawie ulegnie stan tylko niektórych tras, ponieważ sroga zima wyjątkowo uszczupliła środki finansowe przeznaczone na bieżące utrzymanie dróg.

Najczęściej uczęszczane drogi, zarówno wojewódzkie, jak i powiatowe, zostały już w sporej części naprawione. Nie są to wprawdzie gruntowne remonty, a jedynie remonty cząstkowe, ale efekt i tak jest bardziej zadowalający niż to, co zastaliśmy po zimie.

- Wykonaliśmy już przeszło połowę zaplanowanych wiosennych remontów dróg - mówi Andrzej Puzdrowski, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Kartuzach. - Wszystkie drogi gruntowe są już wyrównane, a najważniejsze drogi asfaltowe wyremontowane. Zrobione zostały m.in trasy: Przodkowo-Miszewo, Miszewo-Pępowo-Leźno, Miszewo-Banino, Przodkowo-Czeczewo. Trwa frezowanie w Mirachowie, rozpoczęliśmy także remonty na trasie Sierakowice-Borucino i w Kobysewie.

Równie aktywnie przebiegają prace na drogach wojewódzkich.

- Do 15 czerwca planujemy zakończyć wszystkie roboty. Dobiegły już końca prace na ulicy Węglowej w Kartuzach, a także w większej części na trasie Przodkowo-Pomieczyno. Jesteśmy w trakcie prac na drogach wojewódzkich numer 211, 218 i 224 - informuje Jerzy Wojewódka, kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Kartuzach.

Remonty pochłaniają sporo pieniędzy. Dlatego trudno przewidzieć, ile dróg uda się wyremontować w najbliższym czasie.

- Do dyspozycji mamy jedynie około 900 tysięcy złotych na bieżące remonty, co oznacza, że możemy wykonać jedynie sześć tysięcy metrów kwadratowych remontu cząstkowego. W najbardziej zniszczonych odcinkach zrywany jest asfalt, a w jego miejscu położone zostają dwie nowe warstwy. Może uda się otrzymać jeszcze jakieś pieniądze, ale na dziś nie jesteśmy w stanie nic powiedzieć - wyjaśnia Jerzy Wojewódka.

Andrzej Puzdrowski dodaje:

- Trudno powiedzieć, ile pieniędzy pochłoną remonty. 300 tysięcy złotych kosztowało nas samo łatanie dziur po nagłych roztopach 20 stycznia, był to nieprzewidziany wydatek. Na pewno nie uda się naprawić wszystkich dróg w powiecie - stwierdza szef kartuskiego zarządu dróg powiatowych.

Daria Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    sis3r - niezalogowany 2011-05-09 22:09:34

    A po co mają dokładnie robić??? A z czego będą żyć po następnej zimie jak za dokładnie zrobią:) To nie jest wina drogowców że robią na odpiernicz tylko wina przepisów i braku jakich kolwiek kontroli nad tym co i jak naprawiają...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    raczek - niezalogowany 2011-05-09 13:00:43

    Slowboy zgadzam sie z toba. Zauwazyliscie ze na zalaczonym zdjeciu widzc ze asfalt byl rok temu naprawiany a w tym roku juz popekal. Polscy drogowcy to szczyt fuszerki drogowej . Pewnie wiesz ze przy skrecie na Kaliska jadac od strony kartuz asfalt po raz drugi sie zapadl i pekl, te barany nawet poprawnie nie potrafili utwardzic jezdni a to glowny blad drogowcow - ale biedaki nie wiedza ze drogi musza byc poprawnie utwardzone. Masz racje za dwa lata pewnie 211stka sie rozsypie. Mam nadzieje ze kolejne zimy beda tak samo ostre jak poprzednia to juz nie bedzie co latac, tyle bedzie dziur. Mam nadzieje ze szefostwo zauwazylo ze co roku lataja ponownie to co zalatali na jesien , plus nowe dziury. Poprostu DOMOROSLI fahowcy, czyli tacy co fahu uczyli sie w domu!!! Jak nie ma nadzoru nad jakoscia to nikt nie bedzie latal drog poprawnie bo po co, przeciez za rok znowu kasa wleci do kieszeni, wiec odwalaja fuszerki.:D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    slowboy - niezalogowany 2011-05-08 11:41:30

    Gdyby ktoś kiedy dopilnował aby droga była wyremontowana/wybudowana poprawnie nie było by problemów z dziurami i spływającym asfaltem do rowu... Ja osobiście tylko czekam aż odcinek Kartuzy-Dzierżążno zacznie się rozpadać, już po zeszłorocznej zimowej przerwie był on naprawiany...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości