Pięć gmin powiatu kartuskiego stara się o dofinansowanie na rozbudowę lokalnej infrastruktury wspierającej rozwój gospodarczy. W sumie nasze samorządy wnioskują o przeszło 8,5 mln złotych, które przeznaczone miałyby zostać na wzbogacenie lokalnej oferty turystycznej. O pieniądze nie będzie jednak łatwo. Do konkursu zgłoszono bowiem ponad 50 projektów, a cała alokacja na to działanie to zaledwie 14,5 mln złotych.
Działający przy Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego Departament Programów Regionalnych opublikował właśnie całą listę wniosków, które wpłynęły w ramach tego konkursu. W sumie szansę na dodatkowe środki z przeznaczeniem na realizację mają dokładnie 53 projekty z całego Pomorza. Wśród nich jest też pięć pomysłów z powiatu kartuskiego.
Najambitniejszą koncepcję przedłożyła gmina Żukowo, która nosi się z zamiarem rewitalizacji zabytkowego centrum miasta oraz utworzenia tam parku, w którym czas spędzać mogliby nie tylko miejscowi, ale i turyści zwiedzający kompleks poklasztorny. Przewidywany koszt przedsięwzięcia to aż 4,5 mln złotych, co czyni go jednym z najkosztowniejszych w całej puli. Samorząd liczy przy tym na dofinansowanie na poziomie 85 proc., czyli w granicach 3,8 mln złotych.
O niespełna milion złotych mniej ubiega się gmina Stężyca, która szuka wsparcia finansowego dla budowy tzw. Nadraduńskiego Centrum Turystyczno-Rekreacyjnego. Jeśli Unia Europejski zapali dla tej inwestycji przysłowiowe "zielone światło" w Stężycy powstanie obiekt mogący śmiało pretendować do miana lokalnego centrum turystycznego, z amfiteatrem na kilkaset miejsc, parkingiem, strefami edukacyjnymi, rekreacyjnymi i widokowymi, placem zabaw i placem reprezentacyjnym, a nawet miejscem zarezerwowanym na zaplanowaną już na bardziej odległą przyszłość budową nowego budynku urzędu gminy. Wartość tego projektu to prawie 3,6 mln złotych, a wysokość wnioskowanego dofinansowania sięga niemal dokładnie 3 mln zł.
Niemalże dokładnie milionowe projekty stworzyły samorządy w Sierakowicach oraz Chmielnie. Pierwszy chciałby niejako kontynuować zapoczątkowane już prace przy kościele św. Marcina. Tym razem zabezpieczeniu i rewaloryzacji poddane zostałyby ołtarze oraz znajdujące się wewnątrz inne zabytkowe elementy. Chmielno z kolei zaprojektowało już zaplecze sanitarne i pomost, które zlokalizowane zostałyby przy tworzonym kąpielisku w Garczu. Choć wartość obu zadań jest bardzo zbliżona i oscyluje w granicach od 910 do 960 tysięcy złotych, wysokość dofinansowania o którą starają się te samorządu jest już zróżnicowana. Chmielno liczy na zwrot 85 proc. kosztów kwalifikowalnych swojego przedsięwzięcia, zaś Sierakowice tylko 69 proc. Kwotowo daje to odpowiednio ponad 770 tysięcy złotych oraz 660 tysięcy złotych.
Najmniejszy z lokalnych projektów napisała gmina Sulęczyno. Tu w razie pozytywnie zaopiniowanego wniosku pieniądze przeznaczone zostaną na przebudowę ciągu spacerowo-wypoczynkowego wzdłuż rzeki Słupi, do której Sulęczyno przymierza się już od kilku lat. Nakładem nieco ponad 400 tysięcy złotych powstałaby więc tam ścieżka przyrodniczo-edukacyjna z tablicami informacyjnymi oraz ławeczkami. Dobudowany zostałby również parking.
Jakie szanse mają wnioski przesłane przez samorządy z powiatu kartuskiego póki co nie wiadomo. Przed nimi jeszcze bowiem cała, kilkuetapowa procedura oceniania, punktująca je m.in. pod względem formalnym oraz strategicznym. Dopiero po nich wyjaśni się które z tych zadań doczekają się realizacji już teraz, a które będą musiały jeszcze poczekać. Konkurencja jest jednak ogromna. Do rozdysponowania jest bowiem tylko 14,5 mln złotych, podczas gdy suma wnioskowanego dofinansowania przez wszystkie podmioty biorące udział w konkursie to prawie 105 mln złotych.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Unia znowu pompuje wymyslone pieniadze...