Reklama

Powiat sprzeda kartuski szpital?

Potwierdzają się doniesienia o zaskakujących planach zarządu powiatu kartuskiego. Samorząd jest już po kilku spotkaniach z potencjalnymi inwestorami, zainteresowanymi przejęciem udziałów w Powiatowym Centrum Zdrowia. Wokół pomysłu więcej jest jednak póki co niewiadomych i domysłów, aniżeli potwierdzonych i oficjalnych informacji.

- Powiat chce sprzedać szpital - napisał nam w czwartek jeden z naszych Czytelników. Krótka, anonimowa wzmianka ma jak się okazuje jednak sporo wspólnego z prawdą. Decyzji o sprzedaży co prawda nikt jeszcze nie podjął. Ba, tematem nie zajęła się nawet jeszcze rada powiatu. Niemniej, coś na rzeczy jest. Tym bardziej, że rewelacjom tym nie zaprzecza sama Janina Kwiecień, unikając jednak jednocześnie wszelkich komentarzy w tej sprawie.

Od jakiegoś czasu krążą plotki o szukaniu przez powiat prywatnego inwestora. Teraz sprawa nabiera jednak coraz bardziej realnego wymiaru. Pewne ustalenia w tym temacie poczynił już "Tygodnik Kartuzy", który w swoim piątkowym wydaniu podaje, że władze powiatu nie tylko zdążyły podzielić się pomysłem z zarządem spółki, ale nawet są już po słowie z potencjalnymi inwestorami.

Szczegóły dotyczące prywatyzacji kartuskiego szpitala nie są jednak znane. Nie wiadomo ani jak zaawansowane są rozmowy z inwestorami, ani jak duży pakiet udziałów jest skłonny sprzedać powiat, ani tym bardziej na jakich warunkach. Z jakiś względów temat utrzymywany jest w tajemnicy przed mieszkańcami powiatu, a nawet lokalnymi samorządowcami.

Z drugiej strony organizowane "po cichu" spotkania dziwić nie powinny. Tym bardziej, że nie brak opinii, iż mają one jedynie charakter rozpoznawczy. Jeszcze zanim szpital został przekształcony w spółkę w 2009 roku najczęściej powtarzanym przez przeciwników przemian argumentem było właśnie to, że to pierwszy krok na drodze do prywatyzacji powiatowej lecznicy. Wówczas starostwo odcinało się jednak wyraźnie od podobnych skojarzeń, zapewniając, że placówka pozostanie w rękach powiatu.

Co zatem przyczyniło się do zmiany stanowiska władz samorządowych? Powodów ku temu nie daje przecież samo PCZ, które osiąga dobre wyniki finansowe, rokrocznie podejmując się dodatkowo kolejnych remontów. Przemawia za tym zapewne właśnie ta ostatnia kwestia - potrzeba ciągłej modernizacji i nowych, często wielomilionowych inwestycji, na które powiatu - jako głównego udziałowca - już zwyczajnie nie stać. Naturalnym źródłem środków z zewnątrz może więc w tej sytuacji być prywatny inwestor. Potwierdza to zresztą kierujący szpitalem Karol Góralski.

- Przyczyna, dla której powiat usiadł do rozmów z prywatnymi inwestorami jest jedna, a mianowicie brak pieniędzy. NFZ płaci nam jedynie za leczenie i tych środków nam wystarcza. Na rozbudowę i doposażanie placówki nikt nam jednak już pieniędzy nie da. Musi się z tym uporać właściciel, a więc w naszym przypadku powiat. Jako szpital stoimy przed kilkoma poważnymi wyzwaniami, jak informatyzacja i modernizacja kilku oddziałów. To niezbędne, by szpital mógł się rozwijać, a na to niestety potrzeba sporych środków, których powiat nie ma. Można po nie sięgnąć z zewnątrz i to właśnie robi właściciel - wyjaśnia prezes Góralski.

Jak dodaje, to dopiero początek, więc od dyskusji do konkretnych decyzji jeszcze daleka droga. Najważniejsze jednak, by dokładnie przeanalizować wszystko, i rozsądnie skonstruować umowę.

- Jeśli w kwestii leczenia nic nie ulegnie zmianie, a wręcz poprawi się zakres świadczonych usług to chyba nic nie stoi na przeszkodzie. Powiat zyska środki na realizację innych projektów w nowym rozdaniu funduszy unijnych, a szpital możliwość wykonania planowanych remontów i inwestycji. Zaznaczam jednak, że do konkretnych decyzji jeszcze daleka droga - podsumowuje Karol Góralski.

Na przyszły tydzień zaplanowano kolejne spotkanie dotyczące przyszłości kartuskiego szpitala.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    epson - niezalogowany 2013-03-22 16:06:48

    Dzierżążno "pod młotek", kartuzy "pod młotek", a kto trzyma ten "młotek"?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    skubany12 - niezalogowany 2013-03-22 13:25:09

    niech sprywatyzują też starostwo i inne urzędy, niech opodatkują wydychanie przecież to też emisja CO2, niech nałożą karę za zjadanie śmieci bo za wywożenie ich niewielu będzie stać w tym pseudodemokratycznym kraju gdzie demokracja zaczyna się i kończy na oddaniu głosu w wyborach w których wybrać można tylko mniejsze zło

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości