Jeśli nie liczyć sobotnich pożarów w Banianie i niegroźnej kolizji w Kartuzach, świąteczny weekend minął w powiecie kartuskim spokojnie jak rzadko kiedy. Policyjne i strażackie interwencje ograniczyły się do zaledwie kilku mało znaczących zajść.
Służby mundurowe tegoroczną Wielkanoc będą mogły wspominać z rozrzewnieniem. Co prawa na całym Pomorzu od piątku do poniedziałku doszło aż do 21 wypadków, w których zginęła jedna osoba, a 28 innych zostało rannych, a dodatkowo udaremniono dalszą jazdę 60 pijanym kierowcom. Powiat kartuski miał jednak w tych ponurych statystykach bardzo znikomy udział.
Jedyne godne odnotowania zdarzenie drogowe miało miejsce w sobotę, w Kartuzach. Przy wyjeździe z miasta w kierunku Somonina zderzyły się dwa auta. Żaden z uczestników kolizji na szczęście nie ucierpiał.
Także w sobotę gaszono aż trzy pożary w Baninie. We wszystkich trzech przypadkach ogień trawił domki letniskowe. Jeden z nich spłonął doszczętnie. Suma strat po sobotnich pożarach szacowana jest na ok. 200.000 zł. Podejrzewa się, że przyczyną powstania ognia mogło być podpalenie.
Od niedzieli było już jednak zdecydowanie spokojniej. Nie odnotowano żadnych poważnych zdarzeń drogowych, pożarów czy innych interwencji wymagających znacznego nakładu sił i czasu. Strażacy gasili kilka drobnych pożarów i odpompowywali wodę z zalanej piwnicy. Policjanci z kolei prowadzili wzmożone kontrole pojazdów i kierowców, które zakończyły się dopiero wtorkową akcją "Trzeźwy poranek". W sumie zatrzymano trzy osoby w stanie nietrzeźwości oraz cztery "po spożyciu" alkoholu.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze