W miniony weekend funkcjonariusze policji prowadzili wzmożone kontrole stanu trzeźwości kierowców poruszających się po drogach powiatu. Mimo licznych ostrzeżeń i apeli, znalazło się kilku amatorów prowadzenia na "podwójnym gazie". W przypadku jednego z nich określenie "pijany" to za mało. Badanie alkomatem wykazało bowiem u niego ponad 4 promile alkoholu.
Dwóch pierwszych nietrzeźwych kierujących wpadło już w piątek. Świętowanie Bożego Ciała musiało się u nich wyjątkowo przedłużyć. Szczególnie w przypadku 53-latka, którego zatrzymano w Mrozach. Aż dziw, że mężczyzna ten był w stanie wsiąść do samochodu, a co dopiero prowadzić. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 4 promile alkoholu, a więc stężenie bardzo zbliżone do dawki uznawanej za śmiertelnie niebezpieczną (ok. 5 promili).
Kilka godzin później w Somoninie dalszą jazdę udaremniono również 49-letniemu kierowcy motoroweru. W jego przypadku badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu.
Listę nietrzeźwych kierujących z minionego weekendu zamyka 55-letni mężczyzna, który zatrzymany został w Chwaszczynie. Wybrał się on na wycieczkę swoim renaultem mając w organizmie 1,3 promila alkoholu.
- Cała trójka za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności - podsumowuje Jarosława Krefta, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Oprac. Bartek Gruba nadesłane/KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze