Kartuzy, Żukowo, Sierakowice, Somonino, Chmielno i Pomieczyno - to miejscowości, które włączyły się w niedzielę w XXII już finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Organizowane były specjalne koncerty, kwestowano i licytowano - wszystko by wspomóc cel tegorocznej akcji, a więc medycynę ratunkową najmłodszych oraz opiekę geriatryczną.
W Kartuzach finał po raz pierwszy odbył się w nowej siedzibie Kartuskiego Centrum Kultury przy ul. Klasztornej. Organizatorzy postarali się, by przygotowane atrakcje trafiły w gusta całego przekroju miejscowej publiczności. Były więc coś dla dzieci, odrobina folkloru, ale także okazję do zaprezentowania się miały zespoły młodzieżowe, tancerze, a na sam koniec - Orkiestra Dęta z Łapalic.
Przez cały dzień, mimo raczej chłodnej i mokrej aury, na ulicach miasta, w okolicach kościołów czy przy marketach można też było spotkać wolontariuszy z puszkami, którzy kwestowali na rzecz WOŚP.
Najwięcej emocji wzbudzały jednak tradycyjne licytacje. Pod młotek poszły zarówno przedmioty przysłane przez główny sztab WOŚP, jak i fanty dostarczone przez lokalne VIP-y. I tak nabyć można było m.in. ogromną maskotkę psa-strażaka przekazaną przez komendanta PSP Edmunda Kwidzińskiego czy serwis kawowy w kaszubskie wzory - dar starosty Janiny Kwiecień.
W Żukowie w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy grało ponad 100 wolontariuszy. Część z nich kwestowała m. in. przed kościołami na terenie gminy, a także zbierała datki w Gdyni i w Gdańsku. Pozostali pomagali przed jak i podczas pięciogodzinnej imprezy. Ludzie o dobrych sercach przekazali na orkiestrę 30890 złotych, 60 euro i biżuterię.
Główna impreza odbyła się w hali widowiskowo - sportowej żukowskiego gimnazjum. Było muzycznie, tanecznie i sportowo. Wystąpiły takie zespoły jak - Mulczi, chór i soliści z banińskiej podstawówki, chór Gospel pod batutą Pauliny Milczanowskiej, Fermata, Horoskop i Soda. Swoje wokalne zdolności zaprezentowali - Kacper Kamiński, Grzegorz Malawski i Bartłomiej Richert, a taneczne zespół Rapsodia. Ze sportowym pokazem wystąpili karatecy z klubu Sportowego GOKKEN.
Drugą część imprezy wypełniła licytacja przedmiotów przekazanych na rzecz żukowskiego sztabu. Sporo emocji było podczas sprzedaży koszulki klubu Lechii Gdańsk. Właścicielem został Jarosław Makowski z Pępowa, który kupił ją dla syna Dawida za 475 zł. Zdjęcie i album Macieja Kosycarza wylicytowała za 250 zł Agnieszka Rychert.
Kryształowy globus podarowany przez marszałka Bogdana Borusewicza nabył wicestarosta Bogdan Łapa, a przewodniczący Rady Powiatu Mieczysław Woźniak dał się przekonać burmistrzowi, który wystąpił w roli prowadzącego licytację, że warto za 400 zł kupić złote jabłuszko z pozdrowieniami dla Żukowa od Jurka Owsiaka. Potem rolę się odwróciły i szef żukowskiego magistratu wylicytował tort, który przekazał organizatorom żukowskiej orkiestry. Jedną z interesujących propozycji była przejażdżka czołgiem dla czterech osób. Na taką wycieczkę za 200 zł wybierze się Tomasz Grot z Żukowa.
Imprezę zakończył koncert zespołu Czarodzieje z Kaszub no i oczywiście tradycyjne światełko do nieba.
Sierakowice to kolejny stały punkt na mapie koncertów finałowych Wielkiej Orkiestry. Podobnie było i w tym roku, a niedzielne popołudnie umilił mieszkańcom gminy m.in. maraton fitness oraz wyjątkowy mecz piłkarski pomiędzy policjantami, a resztą świata z dyrektorem sierakowickiego gimnazjum, Krzysztofem Andryskowskim na czele.
Odbyło się też wiele licytacji, a w terenie aż do zmroku pracowało cały czas 50 wolontariuszy ze szkół w Sierakowicach, Gowidlinie i Kamienicy Królewskiej.
Centralnym punktem WOŚP w gminie Przodkowo było po raz kolejny Pomieczyno. To w tamtejszej szkole odbył się główny koncert i podziwiać można było przygotowane specjalnie na tę okazję występy, głównie grup młodzieżowych ze szkół całej gminy. Pokazano jasełka, śpiewano kolędy, tańczono i śpiewano, a nawet dano pokaz karate. Pomiędzy poszczególnymi występami odbywały się licytacje przedmiotów przekazanych przez sponsorów, a w puszkami po różnych zakątkach przodkowskiej gminy chodzili uczniowie z Szarłaty, Czeczewa, Przodkowa, Pomieczyna i Wilanowa. Wesprzeć akcję można było również kupując los na loterii. Mieszkańcy chętnie sięgali natomiast do kieszeni, bo już wieczorem było wiadomo, że o blisko 1,5 tysiąca złotych udało się pobić ubiegłoroczny rekord zebranych środków, a nie zliczono jeszcze zawartości puszek od wszystkich wolontariuszy.
Somonino zagrało z Jurkiem Owsiakiem już po raz trzynasty. W Gminnym Ośrodku Kultury jak co roku śpiewano, grano i licytowano. Wśród przedmiotów, które trafiły na aukcję znalazła się m.in. piłka nożna z autografem Jerzego Dudka czy cielak z ekofarmy w Wyczechowie. W pozytywny nastrój wprawiła zebranych Kolorowa Orkiestra oraz Kapela Kazimierza. Najmłodsi mile wspominać będą za to z pewnością pokazy cyrkowe i iluzjonistyczne.
L.T., BG
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze