Reklama

Powstał komitet wsparcia budowy stacjonarnego hospicjum w Kartuzach

Budowa hospicjum stacjonarnego Caritas w Kartuzach coraz bliżej. Jest miejsce, projekt, niezbędne dokumenty i pozwolenie na budowę. Teraz potrzebne są jedynie fundusze, by rozpocząć prace nad powstaniem obiektu. W piątek przedstawiciele władz samorządowych i przedsiębiorcy podpisali Akt Powołania Komitetu Wsparcia Budowy Hospicjum Stacjonarnego w Kartuzach. Jego członkowie zobowiązali się do podjęcia działań, które pomogą w zebraniu środków na ten cel. Gdy powstaną mury obiektu pojawią się możliwości pozyskania dotacji na kolejne etapy takie jak m.in. wyposażenie obiektu.

"Hospicjum to idea, którą chcemy wspierać oraz misja, którą chcemy szerzyć. Powodowani przekonaniem o głębokim sensie wzmacniania więzi międzyludzkich i bezinteresownego niesienia chorym ulgi w cierpieniu oraz działania na rzecz prawa do godnego życia, niezależnie od wieku" - tak brzmi preambuła aktu powołania komitetu wsparcia budowy hospicjum stacjonarnego Caritas w Kartuzach.

W piątek w Urzędzie Miejskim w Kartuzach przedstawiciele władz samorządowych, przedsiębiorcy i poseł Stanisław Lamczyk podpisali się pod dokumentem, który ma przyczynić się do rozpoczęcia rychłej budowy hospicjum stacjonarnego.

- To inicjatywa bardzo cenna, potrzebna, ważna i istotna. Liczymy na to, że wspólnymi siłami będziemy mogli to dzieło wykonać. Są już wszystkie potrzebne instrumenty do tej inwestycji - jest działka, przekazana od kościoła, jest projekt, studium wykonalności i pozwolenie na budowę. To właśnie pozwolenie bardzo obliguje nas czasem. Kilka lat trwają rozmowy i przygotowania do tego zadania. Intensywnie do pracy przystąpiliśmy w ubiegłym roku, poszukując wraz z wójtami i burmistrzami źródeł finansowania. Wszędzie, gdzie docieraliśmy, słyszeliśmy "Pokażcie, co już zrobiliście. Co, macie, czym możecie się już pochwalić". To, że mamy dokumentację i projekt to trochę za mało, dlatego postanowiliśmy zrobić wszystko, by rozpocząć tę inwestycję i pokazać, że wyszliśmy z podziemi i będziemy ubiegać się o dalsze dofinansowanie - mówiła starosta Janina Kwiecień.

- Traktujemy tę inicjatywę jako otwartą i cały czas będziemy zapraszać do włączenia się w nią wszystkich zainteresowanych z naszego powiatu i nie tylko - podkreślała starosta.

- Wielu przedsiębiorców, których nie ma tu dzisiaj wyraziło chęć włączenia się do tego dzieła. To szczytny cel, powstanie piękny budynek, który będzie służył tym, którzy potrzebują najbardziej tego serca i pomocy - dodał burmistrz.

Jak dodała starosta, wszystkie samorządy gminne zadeklarowały wsparcie finansowe przedsięwzięcia.

Jak poinformował ks. Marek Trybowski, założyciel i dyrektor hospicjum, historia placówki rozpoczęła się w styczniu 2011 roku, kiedy hospicjum powstało i uzyskało kontrakt NFZ.

- Hospicjum powstawało w trudnych warunkach. Wyglądało to tak, że pani doktor, która zrobiła specjalizację z medycyny paliatywnej poprosiła mnie o pomoc, by jakaś instytucja stała za próbą powołania hospicjum. Jeszcze dwa lata przed jego założeniem pani doktor z dwiema, trzema pielęgniarkami po godzinach pomagała chorym w takim zakresie, w jakim mogła. Pierwszy kontrakt z NFZ obejmował 3,5 osoby - tak wynikało z ich obliczeń. Stwierdziliśmy, że nie możemy się wycofać. Dziś ciągle borykamy się z problemem niedoszacowania kontraktu. Tegoroczny obejmuje około 12,5 osoby miesięcznie, a mamy ich około 30. Ciągle jest też lista oczekujących - mówił ks. Marek Trybowski.

Jak zaznaczył, dokładanie do kontraktu udaje się dzięki wpłatom indywidualnym, akcjom takim jak Pola Nadziei czy środkom z 1 procenta.

- Mamy też problem z kadrą. Hospicjum to praca bardzo trudna. Lekarz spotyka się z chorym, który umiera. Ta praca bardzo przytłacza. Ciągle brakuje nam lekarzy. Ostatnio miałem sytuację, że kilkukrotnie prosiłem jedną panią doktor. W końcu mi powiedziała, że jej psychika nie pozwala jej patrzeć na takie ciągłe umieranie. Zakres naszej troski, żeby byli to lekarze, którzy chcą się ciągle szkolić. Bo ta część medycyny dotycząca uśmierzania bólu bardzo szybko się rozwija i ciągle naszych lekarzy posyłamy na szkolenia, by chory miał dostęp do jak najlepszej opieki - mówił ksiądz.

- Z czasem coraz częściej zaczęły się pojawiać pytania o hospicjum stacjonarne. Chory terminalnie w pewnym momencie wymaga tak specjalistycznej opieki, że nawet przy ogromnej życzliwości najbliższych, ci nie są w stanie mu tego zagwarantować. Liczba chorych wciąż wzrasta, dlatego ta potrzeba budowy zaistniała - mówił dyrektor hospicjum.

Celem działania komitetu jest doprowadzenie do wybudowania i uruchomienia Hospicjum Stacjonarnego Caritas w Kartuzach. Zgodnie z regulaminem swój cel ma realizować poprzez podejmowanie różnorakich inicjatyw i akcji takich jak pozyskiwanie środków pieniężnych i rzeczowych, emitowanie i rozprowadzanie "cegiełek", organizowanie wydarzeń w postaci festynów, pokazów, turniejów, konkursów, licytacji, kwest, zbiórek, wystaw i innych imprez kulturalnych o charakterze promującym i wspierającym budowę hospicjum. Prócz tego zajmie się również organizowaniem konferencji, sympozjów, odczytów, wystaw itp. o charakterze dobroczynnym, będzie podejmować współpracę z organami państwowymi i samorządowymi oraz organizacjami pozarządowymi i podmiotami gospodarczymi.

Podczas pierwszego spotkania powołano również prezydium komitetu. Jego przewodniczącym został ks. Marek Trybowski, a zastępcą starosta Janina Kwiecień. Na skarbnika wybrano Piotra Chistowskiego, prowadzącego kancelarię rachunkową, przewodniczącego powiatowej rady zatrudnienia, a na sekretarza - Mateusza Szulca, dyrektora wydziału strategii i rozwoju w starostwie powiatowym w Kartuzach, kronikarzem została natomiast Aleksandra Lewicz. Członkami prezydium zostali Mieczysław Gołuński, burmistrz Kartuz, Ryszard Kreft, przedstawiciel firmy, która wykonała studium wykonalności budynku hospicjum, Mieczysław Woźniak, przewodniczący rady powiatu kartuskiego, Zbigniew Jarecki, prezes Kaszubskiego Związku Pracodawców i Wojciech Kankowski, burmistrz Żukowa. Poseł Stanisław Lamczyk został członkiem honorowym prezydium komitetu.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    odp. - niezalogowany 2018-04-27 14:25:12

    A co za różnica jakie? Jak ktoś umiera i potrzebuje ulgi w cierpieniu to jest mu to obojętne...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ip - niezalogowany 2018-04-27 12:29:50

    to bedzie koscielne czy państwowe ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości