Trasa Kczewo-Miszewo będzie bezpieczniejsza dla rowerzystów i pieszych. Na odcinku powstanie ścieżka pieszo-rowerowa o długości 2,7 kilometra. Samorząd powiatu kartuskiego ogłosił przetarg na realizację tego zadania.
Droga powiatowa Kczewo-Miszewo zostanie przebudowana, by poprawić bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych. Trasa będzie miała długość około 2.770 metrów i szerokości minimum 2,5 m. Przetarg na to zadanie został ogłoszony we wtorek.
- Zadanie będzie realizowane w trybie „zaprojektuj i wybuduj” i obejmuje prace projektowe oraz roboty budowlane niezbędne dla zrealizowania przedmiotowego zadania polegającego na rozbudowie drogi powiatowej poprzez budowę ciągu pieszo-rowerowego - informuje Starostwo Powiatowe w Kartuzach.
Jak informuje wicestarosta Piotr Fikus, powiat kartuski otrzymał na to zadanie dofinansowanie zewnętrzne z Programu Inwestycji Strategicznych "Polski Ład" na kwotę 1.945.300 złotych.
Wykonawca na realizację zadania - stworzenie projektu i przebudowę, będzie miał 15 miesięcy.
Termin zgłaszania ofert upływa 7 października.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajni było by gdyby Kartuzy i Somonino zrzucili się na zrobienie scieżki rowerowej Somonino- Kartuzy, wystarczy spojrzeć ile dzieciaków codziennie stoi na przystanku w Somoninie i Kiełpinie by dojechać do Kartuz, a także ile jeździ do Somonina do technikum/zawodówki, z pewnością wiele z nich przesiadło by się na rowery, a jak by było porządnie odśnieżane to nawet zimą by jeździli. Szczególnie że paliwa nie potanieją a lada chwila tarcza antyinflacyjna zniknie i podrożeją jeszcze bardziej bo przecież państwo musi swój haracz pobrać.
Fajni było by gdyby Kartuzy i Somonino zrzucili się na zrobienie scieżki rowerowej Somonino- Kartuzy, wystarczy spojrzeć ile dzieciaków codziennie stoi na przystanku w Somoninie i Kiełpinie by dojechać do Kartuz, a także ile jeździ do Somonina do technikum/zawodówki, z pewnością wiele z nich przesiadło by się na rowery, a jak by było porządnie odśnieżane to nawet zimą by jeździli. Szczególnie że paliwa nie potanieją a lada chwila tarcza antyinflacyjna zniknie i podrożeją jeszcze bardziej bo przecież państwo musi swój haracz pobrać.