Reklama

Powyborcze komentarze: Kartuzy

Ogłoszenie oficjalnych wyników wyborów nastąpi co prawda w środę, ale wszystkie rozstrzygnięcia znane są już praktycznie od wczesnych godzin poniedziałkowego poranka. Jak efekty głosowania w Kartuzach oceniają jego główni bohaterowie?

Wybory samorządowe w Kartuzach zakończyły się w I turze, a ich zwycięzcą została urzędująca Mirosława Lehman. Starająca się o reelekcję burmistrz wygrała w szesnastu z dziewiętnastu obwodów, zdobywając w sumie 50,6 proc. wszystkich oddanych głosów. To zapewniło jej triumf już w I turze i zachowanie fotelu szefa magistratu na kolejne cztery lata.

Mirosława Lehman

Mirosława Lehman - Przede wszystkim pragnę podziękować wyborcom za zaufanie, którym mnie obdarzyli. Oczywiście cieszę się z wyniku, ponieważ pozwala mi nadal pracować na rzecz Kartuz. Wiele osób stawiało na to, że wybory zakończą się w I turze, ale ja na pewno co do tego nie byłam przekonana. Od początku tego roku można było zaobserwować bardzo negatywny PR, działający na emocje wyborców, a przedstawiający mnie w obrazie zupełnie wypaczonym - niedostępnej i aroganckiej. Tak oczywiście nie jest. Dowodem na to może być choćby moment przyjścia do pracy po wyborczej niedzieli. Wszyscy pracownicy stali na korytarzach z ogromnym bukietem kwiatów, odśpiewali sto lat i przywitali mnie brawami. To był niezwykle wzruszający moment, który na pewno pozostanie w mojej pamięci na bardzo długo. Myślę, że to świadczy o tym, że te opinie na mój temat są po prostu kłamliwe. Jestem osobą wymagającą, ale takie jest prawo szefa. Moją rolą jest wykonać jak najlepiej swoją pracę i to staram się robić. Te wybory to także wydarzenie bez precedensu w historii tego miasta - po raz pierwszy mamy bowiem do czynienia z reelekcję na stanowisku burmistrza. Ważne jest również poczucie stabilizacji w postaci większości w radzie. Jest koalicja z Porozumieniem Samorządowym, ale liczymy też na wsparcie Platformy Obywatelskiej. Co będzie dalej - czas pokaże. Przede wszystkim należy się jednak skupić na merytorycznej pracy. Przed nami jeszcze wiele zadań do wykonania. Mamy nadzieję przeforsować sprawę obwodnicy i zamknąć temat Rynku. Mamy więc co robić.

Mieczysław Gołuński

Z każdą wolą wyborców trzeba się pogodzić. Przyznam jednak, że spodziewałem się nieco innego wyniku. Takie można było odnieść wrażenia po tych wszystkich spotkaniach i rozmowach z wyborcami. Stało się inaczej. Pozostaje mi więc podziękować wszystkim tym, którzy oddali swój głos na mnie i komitet "Zrzeszeni dla Kaszub". Było ich naprawdę sporo. Mamy swoich przedstawicieli w radzie miasta więc nadal będziemy działać na jego rzecz. Wierzę, że tym razem inicjatywy opozycji nie będą torpedowane.

Józefa Byczkowska

Przede wszystkim pragnę wyrazić swoją ogromną wdzięczność wszystkim wyborcom, którzy oddali na mnie swój głos. Uzyskany przeze mnie wynik uważam za dobry, tym bardziej, że jako jedyna kandydowałam po raz pierwszy. Przyznam, że poparcie, którego mi udzielono jest dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Otrzymałam wiele dowodów wsparcia i sympatii. Było to ogromnie miłe i budujące doświadczenie. Przez najbliższe cztery lata będę nadal pracować w samorządzie jako radna i wierzę, że przez ten czas zdobędę zaufanie także tych, którzy co do mojej osoby nie byli przekonani.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Drab - niezalogowany 2010-11-30 13:54:41

    @prysek: Trzy osoby startowały na Burmistrza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    prysek - niezalogowany 2010-11-30 10:58:27

    Dlaczego wszyscy widzą tylko Lemankę albo Gołuńskiego? Naprawdę mamy taką biedę w Kartuzach, że zawsze trzeba wybierać biedę albo mniejszą biedę? To miasto zasługuje na dobrego burmistrza ale jakoś ciągle wybieramy mniejsze zło! Nie chce mi się wierzyć, że w 16 tysięcznym mieście mamy do wyboru ciągle 2 osoby!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2010-11-30 06:59:42

    Ciekawi mnie , jak się dalej potoczą losy Grzesia , czy jeszcze pracuje w Gryfie ? Pracownik , który chce odejść z pracy nie jest już wydajnym pracownikiem ani lojalnym , choć z lojalnością Grzesia różnie bywa :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości