Reklama

Pożar na terenie dużego zakładu produkcyjnego w Czaplach

Dziewięć zastępów straży z pięciu jednostek walczyło z pożarem, do którego doszło na terenie jednego z zakładów produkcyjnych w Czaplach w gm. Żukowo. Dzięki szybkiej interwencji i skutecznej akcji udało się szybko opanować ogień.

Do zdarzenia doszło w piątek około godz. 15 w Czaplach na terenie zakładu zajmującego się produkcją grzejników.

- Pożar pojawił się w szybie wentylacyjnym. Ogień powstał w odcinku znajdującym się na dachu obiektu, ale mimo to ewakuowano wszystkich pracowników. Nie było żadnych poszkodowanych - informuje kpt. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach.

Przyczyną pożaru mogło być wada technologiczna urządzenia wentylacyjnego, w którym nagromadził się pył.

Reklama

W akcji brało udział dziewięć zastępów straży z jednostek JRG Kartuzy, JRG Gdańsk, OSP Żukowo, Banino, Leźno.

Straty wyniosły około 20.000 zł, natomiast uratowane mienie to nawet kilkanaście milionów złotych.

Zdjęcia: PSP Kartuzy

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pracownik - niezalogowany 2020-07-24 17:32:29

    Szkoda że się nie spalił ten obóz pracy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • XYZ - niezalogowany 2020-07-24 19:00:06

    Jaki obóz ?? Jak pracujesz normalnie to jest jak najbardziej normalny zakład, schody się zaczynają jak walisz w ch... stojąc podpierając okna drzwi regały , jestem bardzo ciekawy czy byście płacili nierobom za spędzanie czasu towarzysko na dysputach,bardzo mało to prawdopodobne , więc nie piszcie głupot.... skoro jest tak źle to po co tam pracujecie, pracy jest dość na rynku starczy dla każdego.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-07-24 17:32:47

    Może ktoś w końcu zobaczy, jakie są warunki w starej Termie. Brak gaśnic, w lato temperatura przekraczająca 50C, podły Szef, który musi wszystko kontrolować, dzwoni do pracowników po godzinach pracy, wyzywa i czuję się bezkarny. Mobbing na firmowym mailu, gdzie do wszystkich dokumentów ma dostęp każdy zwykły pracownik. Szkoda że są tam tylko tak małe straty, tym bardziej że nie są przestrzegane żadne zasady BHP i że nikt nic z tym nie robi bo szef da przysłowiowo 'w łapę'

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości