Podczas posiedzenia Komisji Komunalnej Rady Miejskiej w Żukowie komendant gminny OSP Bartłomiej Rzepka odniósł się do pojawiających się w przestrzeni publicznej informacji dotyczących rzekomego braku wody podczas pożaru hostelu przy ul. Polnej w Żukowie. Jak podkreślił, strażacy mieli zapewniony dostęp do wody, a skuteczna współpraca służb i instytucji pozwoliła znacząco skrócić czas akcji gaśniczej.
We wtorek, 12 maja, przedstawiciele Spółki Komunalnej Żukowo uczestniczyli w posiedzeniu Komisji Komunalnej Rady Miejskiej w Żukowie na zaproszenie przewodniczącego komisji Tomasza Niklasa.
W trakcie obrad obecny był również komendant gminny OSP Bartłomiej Rzepka, który zwrócił się z prośbą o możliwość zabrania głosu w związku z informacjami pojawiającymi się po pożarze hostelu przy ul. Polnej w Żukowie.
- To, co pojawiło się w przestrzeni publicznej, że strażacy nie mieli wody, jest całkowitą nieprawdą - powiedział Bartłomiej Rzepka.
Reklama
Komendant wyjaśnił, że podczas pożarów o dużej skali standardową procedurą jest organizowanie kilku punktów poboru wody oraz jej dowóz z różnych lokalizacji. Takie działania mają na celu uniknięcie nadmiernego obciążenia jednego fragmentu sieci wodociągowej oraz zapewnienie ciągłości akcji gaśniczej.
Jak zaznaczył, podczas działań prowadzona była stała współpraca pomiędzy strażą pożarną a instytucjami gminnymi i powiatowymi, w tym ze Spółką Komunalną Żukowo sp. z o.o.
- Spółka podniosła nam ciśnienie na hydrantach, przekierowała wodę i byliśmy w stałym kontakcie podczas działań - podkreślał Komendant.
Reklama
Bartłomiej Rzepka zwrócił również uwagę na sprawną koordynację wszystkich służb zaangażowanych w akcję oraz dodał, że dzięki współpracy wszystkich służb coś, co mogło trwać 20 godzin, trwało 6.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze