Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak, to właśnie Inspektorat Nadzoru Budowlanego ma być likwidowany. Zaś w artykule wypowiada się pani Kurek, która kieruje Wydziałem Budownictwa (moja była Szefowa :) ). Z tego, co pamiętam, zgłoszenia (w przeciwieństwie do składania wniosku o pozwolenie na budowę) wymagały roboty mniej skomplikowane, do których po prostu trzeba było mieć mniej dokumentów. Jeśli w prawie teraz zmienią tylko to, że się będzie nazywało, że domki są "na zgłoszenie", to będzie z tym tylko problem. Do tej pory na rozpatrzenie sprawy były 65 dni, a teraz dwa tygodnie... W dodatku przy zgłoszeniu, jeśli urząd nie odpowiadał, to uznawało się, że nie ma on zastrzeżeń, co w sumie oznacza tyle, że przyszłego terminu dwutygodniowego nie można będzie przekraczać, gdyż w takim wypadku buble mogłyby zostać puszczone... Heh, czyli więcej osób będzie musiało pracować w Wydziale Budownictwa? Chyba tak... Raz się będą opieprzali, a innym razem będą zawaleni robotą z powodu dwutygodniowego terminu... Całkiem niezła praca :mrgreen: I to wszystko z powodu "genialnych pomysłów ustawodawców"... A właśnie... Firma innego wiernego użytkownika tego forum często składała papiery chyba zgłoszeniowe... I całkiem dobrze im to wychodziło, chociaż w czasie mojej bytności w Wydziale Budownictwa trochę się popsuli :P . Ciekawe, czy ten użytkownik skojarzy, że to o nim piszę :P. Pozdrawiam, Japco
hmmmm czy to nuie ten wspanialu urzad ktory wciaz mysli iz kolo naszego pieknego ronda powstaje parking? moze z wejherowa zobacza iz to jednak nie parking... ani nie wzmacnianie gruntu:)
odsyłam do lektury gazeta.pl, dodatek dom . tak kolorowoto tylko rząd przedstawia, dodatkowe wyciąganie kasy za odbiory, aczas odbioru, przy nazej biurokracji to wielki ?.
Tak, to właśnie Inspektorat Nadzoru Budowlanego ma być likwidowany. Zaś w artykule wypowiada się pani Kurek, która kieruje Wydziałem Budownictwa (moja była Szefowa :) ). Z tego, co pamiętam, zgłoszenia (w przeciwieństwie do składania wniosku o pozwolenie na budowę) wymagały roboty mniej skomplikowane, do których po prostu trzeba było mieć mniej dokumentów. Jeśli w prawie teraz zmienią tylko to, że się będzie nazywało, że domki są "na zgłoszenie", to będzie z tym tylko problem. Do tej pory na rozpatrzenie sprawy były 65 dni, a teraz dwa tygodnie... W dodatku przy zgłoszeniu, jeśli urząd nie odpowiadał, to uznawało się, że nie ma on zastrzeżeń, co w sumie oznacza tyle, że przyszłego terminu dwutygodniowego nie można będzie przekraczać, gdyż w takim wypadku buble mogłyby zostać puszczone... Heh, czyli więcej osób będzie musiało pracować w Wydziale Budownictwa? Chyba tak... Raz się będą opieprzali, a innym razem będą zawaleni robotą z powodu dwutygodniowego terminu... Całkiem niezła praca :mrgreen: I to wszystko z powodu "genialnych pomysłów ustawodawców"... A właśnie... Firma innego wiernego użytkownika tego forum często składała papiery chyba zgłoszeniowe... I całkiem dobrze im to wychodziło, chociaż w czasie mojej bytności w Wydziale Budownictwa trochę się popsuli :P . Ciekawe, czy ten użytkownik skojarzy, że to o nim piszę :P. Pozdrawiam, Japco
hmmmm czy to nuie ten wspanialu urzad ktory wciaz mysli iz kolo naszego pieknego ronda powstaje parking? moze z wejherowa zobacza iz to jednak nie parking... ani nie wzmacnianie gruntu:)
odsyłam do lektury gazeta.pl, dodatek dom . tak kolorowoto tylko rząd przedstawia, dodatkowe wyciąganie kasy za odbiory, aczas odbioru, przy nazej biurokracji to wielki ?.