Reklama

Prace przy węźle integracyjnym Żukowo są już na ostatniej prostej

Przebudowa ulicy Pożarnej powoli dobiega końca. Przedłużające się prace, które nie podobały się korzystającym z tej drogi, wynikały z konieczności przebudowy infrastruktury podziemnej. Wymagała tego sieć kanalizacji deszczowej, wodociągowej, sanitarnej i gazowej. Są one jednymi z najstarszych w Żukowie. Niektóre sięgają nawet lat 50. I 60. Ich przebudowa spowodowała, że prace nie przebiegały w takim tempie jaki życzyliby sobie mieszkańcy i gmina jako inwestor.

Po zakończeniu przebudowy sieci podziemnych prace ruszyły szybko do przodu. Nawierzchnia z kostki brukowej została już wykonana. Pozostał jeszcze jeden fragment ul. Pożarnej na jej końcówce przy schodach wiodących na ul. Gdyńską. Ten teren jest własnością Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Żukowski samorząd czyni starania o uzyskanie zgody na wykonanie tam kostki brukowej łączącej ze schodami.

- Ilość miejsc parkingowych się nie zmienia. Myślimy też o zmodyfikowaniu ustawienia barierek, które są przy stawie i dzięki temu uzyskać jeszcze parę miejsc postojowych dla zmotoryzowanych. Zdajemy sobie sprawę z tego, że ul. Pożarna ile by ona tych miejsc parkingowych nie miała, to i tak będzie zawsze za mało – uważa Wiesław Pałka, kierownik referatu inwestycji w żukowskim urzędzie.

Reklama

Na zakończenie prac czeka ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Gdyńskiej. Wykonanie tego odcinka się ślimaczy. Dlaczego?

- Wykonawca w swoim procesie technologicznym zamawiając masę asfaltową, zamawiał ją na określony odcinek. Przeszkodą w wylaniu asfaltu było usunięcie kolizji z rzeczami, które na tej ścieżce się znajdują, na przykład lampa czy słupek telekomunikacyjny. Wydano już zgodę na usunięcie tych kolizji i zostanie to zrobione w ciągu trzech dni. Masa asfaltowa ma się pojawić od 21 czerwca br. Tak więc cała ścieżka rowerowa zostanie już zaasfaltowana – zapewnia nasz rozmówca.

Reklama

Osoby korzystające z chodnika na uli. Gdyńskiej (w pobliżu Salonu Prasowego) zastanawiają się dlaczego obok „starej” lampy postawiono jeszcze jedną i to na środku chodnika. Uważają, że to niebezpieczne.

- Nowa lampa rzeczywiście stoi w chodniki, bo nie może stać na ścieżce rowerowej, a miejsca innego, aby ona stała nie było. Z informacji uzyskanej od wykonawcy wynika, że zostało to przedyskutowane z projektantem pod kątem bezpieczeństwa i przepisów drogowych, więc lampa tam zostanie. Dlaczego są teraz dwie lampy niedaleko od siebie? Każda z nich pełni inne funkcje. Jedna z nich oświetla chodnik, a druga doświetla przejście dla pieszych – wyjaśnia Wiesław Pałka, kierownik referatu inwestycji w żukowskim urzędzie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefan - niezalogowany 2021-06-11 10:52:41

    Mam nadzieję, że bukiety kwiatów dla Burmistrza i PRM są już gotowe, a zawodowy fotograf na sesję fotograficzną zamówiony. Do tego dzieci w strojach ludowych i dziewczyny z KGW z występem artystycznym. Jestem taki poruszony tą prezentacją tematu i zdjęciami, normalnie łzy szczęścia cisną mi się do oczu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ewa - niezalogowany 2021-06-11 13:25:53

    Zapraszamy do gminy kartuzy, tam nic nie ma dzięki golunskiemu. A wy narzekacie ?

    • Zgłoś wpis
  • Stefan - niezalogowany 2021-06-11 14:25:10

    Nie narzekam na budowę nowych rzeczy. Bulwersuje mnie to, że każde otwarcie ulicy, chodnika, kratki ściekowej, zabawki na placu, pomalowanie pomieszczenia w gminnym budynku, posadzenie kwiatka w rowie czy wstawienie przenośnego sanitariatu musi być okraszone wręczaniem kwiatów dla Burmistrza, PRM, Starosty, PRP i innych oficjeli. Zawsze upominki, występy i laudacje, jakby finansowali to z własnej kieszeni. Te osoby winny działać w ramach pełnionych obowiązków służbowych, za co pobierają stosowne wynagrodzenie. Nikt nie całuje po rękach ekspedientki za wydanie towaru i skasowanie należności, stróża za przycięcie trawnika czy budowlańca za postawienie ściany. Dlaczego? Ponieważ to Ich normalna praca. Natomiast włodarze gminy i powiatu, oj - to zupełnie co innego. Czerwone dywany i błysk fleszy. Zawsze i przy każdej okazji. Bareja miałby w tej gminie wiele inspiracji do kolejnych dzieł filmowych,

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości