Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To co pisze Kartuzy Info to jest bzdura, a osoba która to opisała - reporter to chyba nie zna się na swojej pracy. Z zasady osoba taka powinna pisać prawdę a nie jakieś kłamstwa z fusów to i ja potrafię wróżyć. Myślę, że takich ludzi to Polska nie potrzebuje - może trzeba się zastanowić nad zmianą dziennikarza w Kartuzy Info. Byłem tam przed przyjazdem Straży Pożarnej wszyscy ludzie z sąsiedztwa pomagali. Jedni nosili wodę, przynosili gaśnicę samochodowe inni wynosili sprzęt domowy, inni dzwonili po Straż Pożarną. Mam złożyć duże podziękowania w imieniu rodziny wszystkim osobom, które chociaż w najmniejszym stopniu pomagali walczyć z ogniem. W momencie przyjazdu Straży Pożarnej praktycznie ogień był opanowany. Nie były również prowadzone żadne prace ciesielskie. Cieszmy się że to tak się skończyło. Proponuję Pani - reporter, aby chociaż miała odwagę porozmawiać z ludźmi których dotyczy sprawa.
Ładne bzdury wypisujecie co do pożaru w Kiełpinie. Zanim straż przyjechał, sąsiedzi opanowali ogień. Nie była wykonywana żadna praca ciesielska, dom został ukończony parę lat temu. Zmieńcie korespondentkę.
To co pisze Kartuzy Info to jest bzdura, a osoba która to opisała - reporter to chyba nie zna się na swojej pracy. Z zasady osoba taka powinna pisać prawdę a nie jakieś kłamstwa z fusów to i ja potrafię wróżyć. Myślę, że takich ludzi to Polska nie potrzebuje - może trzeba się zastanowić nad zmianą dziennikarza w Kartuzy Info. Byłem tam przed przyjazdem Straży Pożarnej wszyscy ludzie z sąsiedztwa pomagali. Jedni nosili wodę, przynosili gaśnicę samochodowe inni wynosili sprzęt domowy, inni dzwonili po Straż Pożarną. Mam złożyć duże podziękowania w imieniu rodziny wszystkim osobom, które chociaż w najmniejszym stopniu pomagali walczyć z ogniem. W momencie przyjazdu Straży Pożarnej praktycznie ogień był opanowany. Nie były również prowadzone żadne prace ciesielskie. Cieszmy się że to tak się skończyło. Proponuję Pani - reporter, aby chociaż miała odwagę porozmawiać z ludźmi których dotyczy sprawa.
Ładne bzdury wypisujecie co do pożaru w Kiełpinie. Zanim straż przyjechał, sąsiedzi opanowali ogień. Nie była wykonywana żadna praca ciesielska, dom został ukończony parę lat temu. Zmieńcie korespondentkę.