Reklama

Prawie 40 mln zł dla Lokalnej Grupy Rybackiej "Kaszuby"

Powołana do życia niemal dokładnie rok temu Lokalna Grupa Rybacka, skupiająca siedem gmin powiatu kartuskiego, znalazła się grupie zwycięzców konkursu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na dofinansowanie realizacji Lokalnej Strategii Rozwoju Obszarów Rybackich. Tym samym rozwój naszego regionu wsparty zostanie kwotą 37 milionów złotych!

Lokalna Grupa Rybacka "Kaszuby" powstała dokładnie 16 października 2009 roku. Stowarzyszenie liczy w tej chwili ok. 200 członków, a swym zasięgiem obejmuje niemal cały powiat kartuski, wliczając w to gminy: Chmielno, Kartuzy, Przodkowo, Sierakowice, Somonino, Sulęczyno i Stężyca. Grupa to została założona głównie z myślą o konkursie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w ramach Programu Operacyjnego "Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007 - 2013"

- Do konkursu przystępowaliśmy w zasadzie jako ostatni, mieliśmy sporo obaw czy się uda, ale rok wytężonych wysiłków przyniósł efekt. Cieszymy się niezmiernie, bo znaleźliśmy się w grupie zwycięzców i otrzymamy pieniądze na realizację naszej strategii rozwoju - mówi szczęśliwy Marek Byczkowski, prezes LGR "Kaszuby".

Co istotne, wysokość dofinansowania uzależniona jest po części od liczby ludności zamieszkującej tereny wchodzące w skład danej grupy rybackiej oraz osób mających w tym gronie uprawnienia rybackie. Powiat kartuski pocieszyć może się pod tym względem całkiem niezłym wynikiem. LGR "Kaszuby" znalazła się w trzecim progu dofinansowania, co przy 86 178 mieszkańcach dało nam kwotę ponad 46 mln złotych.

- Informację o uzyskaniu środków otrzymaliśmy w piątek po południu. Wciąż nie wiadomą pozostaje jednak wysokość dofinansowania. Pewne jest, że otrzymamy przynajmniej 80 proc. tej sumy, a więc ok. 37 mln zł. Niewykluczone jest natomiast, że Ministerstwo przekaże nam całość. Kwestia ta powinna się wyjaśnić w najbliższym czasie - dodaje Marek Byczkowski.

Pieniądze, które pozyskało stowarzyszenie przeznaczone zostaną w najogólniejszym ujęciu na zrównoważony rozwój obszaru LGR "Kaszuby". Najprawdopodobniej już od początku przyszłego roku ruszą konkursy szczegółowe, w których będzie można się ubiegać o wsparcie finansowe inwestycji związanych z zatrzymaniem procesu degradacji ekosystemu wód obszaru ich bezpośredniej zlewni, zachowaniem rybackiego charakteru obszaru czy poprawą jakości życia społecznego. Prowadzić będzie je już Lokalna Grupa Rybacka, choć pod nadzorem Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku. Przekrój możliwości jest niezwykle szeroki. Z puli tej wsparte będą bowiem zadania związane z rozbudową sieci kanalizacyjnej, poprzez budowę promenad nad brzegiem jezior, a na otwarciu smażalni ryb czy Izby Rybackiej skończywszy.

- Przed nami teraz sporo pracy. Przede wszystkim zorganizować musimy biuro i opracować system ogłaszania i rozstrzygania konkursów. Planujemy też przeprowadzić kampanię informacyjną na temat tego kto i na jak duże dofinansowanie może liczyć. Zainteresowanie już teraz jest ogromne. Myślę, że to dobra wiadomość nie tylko dla społeczności rybackiej, ale całego naszego regionu - kończy stojący na czele LGR "Kaszuby" Marek Byczkowski.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    alica - niezalogowany 2010-10-12 00:29:12

    Jeśli to jest stowarzysznie firm i etatowych działaczy którzy robią tak jak mówisz, to ja jestem pierwsza aby z tobą stworzyć stowarzyszenie rybaków, środowisk obywatelskich, ekologicznych i "pro-jeziornych" którym zależy na tym aby były też inne ryby niż te które przechodzą przez sieć. Kontakt przez www.KaszebskoRewolucejo.pl

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    grenadier - niezalogowany 2010-10-11 10:51:15

    To jakis zart? Przeciez wszyscy wiedza, ze w kolku radunskim wystepuja tylko te ryby, ktore przechodza przez dziury w sieciach :lol: Przez wieloletnia polityke wyniszczenia zasobow ryb te jeziora sa jalowe z roku na rok coraz bardziej. No tak.... skoro wylowili juz wszystko z radunskich jezior to trzeba teraz jakas dotacje przewalic, zeby mozna bylo za co dalej zyc :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości