Reklama

"Profesjonalizm policjanta jest przepustką do dobrych wyników". Rozmowa z Komendantem Policji

Przejął obowiązki Beaty Perzyńskiej po jej odejściu do Sopotu. W Kartuzach miał być tymczasowo, ale został na stałe. O dotychczasowej karierze zawodowej, zainteresowaniach i planach związanych z funkcjonowaniem komendy, rozmawialiśmy z Komendantem Powiatowym Policji w Kartuzach mł. insp. Tadeuszem Trybusiem.

Na początek prosiłabym o przybliżenie Czytelnikom portalu Kartuzy.info swojej dotychczasowej kariery zawodowej.
Do policji wstąpiłem w 1992 roku. Najpierw był okres kursu podstawowego, potem szkoły oficerskiej, a następnie rozpoczęła się moja przygoda z policją zawodową. Rozpoczynałem pracę w Komendzie Rejonowej Policji w Gdańsku. Potem były komisariaty Gdańsk Oliwa, Gdańsk Zaspa, Gdańsk Wrzeszcz, czy VIII komisariat. Pod względem liczby i wielkości przestępstw pracowałem od tych najmniejszych do największych jednostek. Tak naprawdę zapoznałem się ze spektrum problemów, z którymi zmaga się policja. Gdańską karierę zakończyłem jako Naczelnik Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej.

A prywatnie, gdzie mieszka i czym interesuje się kartuski komendant policji?
Mieszkam na styku Kaszub i Trójmiasta, w Kolbudach. Jestem żonaty, mam dzieci - synów. Interesuję się sportem oraz myślistwem, które czynnie uprawiam. Generalnie lubię ruch i dobrą muzykę.

Na czele kartuskich policjantów stoi Pan już od lutego. Jak podsumowałby Pan ten okres?
Na pewno jest to nowe doświadczenie. Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach to zupełnie coś innego niż komisariat policji, nawet ten największy w Gdańsku. Jest to komenda samowystarczalna, czyli mamy tu do czynienia ze wszystkimi zagadnieniami, które dotyczą pracy policji począwszy od logistyki poprzez kadry, a skończywszy na całej merytoryce zagadnienia policyjnego, czyli służbach prewencyjnych i kryminalnych. Rola komendanta jest taka, aby zorganizować pracę tak, by wszystkie potrzeby i zadania wynikające z zadań policji były realizowane w sposób jak najbardziej efektywny. Jest to nowe doświadczenie. Jest też specyfika regionu. Innego rodzaju problemy, z jakimi się spotkałem, inne sytuacje, które należy rozwiązywać. Niemniej nie stanowią one czegoś zupełnie obecnego, z czym jako policjant miałem do czynienia wcześniej.

W Kartuzach można zauważyć dobrą współpracę między policją a władzą samorządową. Takie relacje pomagają w pracy?
Pierwsze moje wrażenie, jak zacząłem pełnić obowiązki komendanta, to rzeczywiście bardzo dobry klimat współpracy z samorządem i to nie tylko z powiatowym, ale również z burmistrzami i wójtami gmin. Tutaj naprawdę widać, że bezpieczeństwo jest ważnym elementem w życiu każdej gminy i całego powiatu. Jest bardzo dobry klimat do współpracy, która na pewno pomaga policji. Policja, jak każda służba, boryka się ze swoimi problemami. Przychylne oko samorządu jak najbardziej pomaga.

Zdążył się Pan już zapoznać z funkcjonowaniem komendy. Czy przewiduje Pan jakieś zmiany kadrowe lub inne "rewolucje"?
Rewolucji na pewno nie przewiduję. Co do organizacji pracy mam pewne spostrzeżenia. Pewne zmiany są kontynuacją działań poprzedniego komendanta, które uznałem za jak najbardziej zasadne. Każda organizacja w momencie, kiedy zmieniają się zadania, obowiązki i cele do uzyskania, musi ewoluować. Będę dostosowywał obecną strukturę organizacji do celów i zadań, które chcę osiągnąć. Tu będą jakieś zmiany. Na pewno nie będzie rewolucji osobowej. Jestem zwolennikiem sytuacji, które mają merytoryczne podwaliny. Decyzje, które będę podejmował, będą wypływały z konieczności. Uważam, że w pracy w policji ważna jest stabilizacja. Nie będę podejmował żadnych drastycznych kroków. Wszystkie moje działania będą naturalnym następstwem wynikającym z kierowania tą jednostką.


Od wielu lat mówi się o brakach kadrowych. Czy jest potrzeba zatrudnienia większej liczby funkcjonariuszy do zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom powiatu?
Służby też dotyka kryzys. Budżet jest w pewnym stopniu oszczędny i nie do końca realizujący wszystkie potrzeby wynikające z pracy policji. Przez to są też oszczędności w zatrudnieniu. Rzeczywiście policja boryka się z problemem dużej ilości wakatów. W tym roku miały zostać one w dużej mierze uzupełnione. Pewne procesy wynikają też z życia codziennego. Część ludzi odchodzi ze służby, część jest przyjmowana. Zawsze musi być okres adaptacji, czas na nabycie praktyki, a przede wszystkim na przeszkolenie, by pełnić służbę. Jeśli chodzi o komendę w Kartuzach, to najważniejsze jest to, aby wakaty, które są, móc obsadzić ludźmi.

Ilu potrzeba więc jeszcze funkcjonariuszy w Kartuzach, aby praca policji była skuteczniejsza?
Im więcej się zatrudni, tym będzie lepiej, bo będzie więcej policjantów na ulicy i do wykonywania zadań. Nasza praca nie polega jednak tylko i wyłącznie na tym, by pełnić służbę na drogach czy generalnie w terenie. Ta służba jest o tyle specyficzna, że muszą być i tacy, którzy będą pracowali po cywilnemu, nie będzie ich widać, trudno będzie ich identyfikować z policją. W tej chwili borykamy się z pewnymi brakami kadrowymi, ale nie są one na tyle duże, by stanowiło to problem. Dla komfortu pracy, polepszenia komfortu lokalnego społeczeństwa, byłoby lepiej, gdyby było więcej funkcjonariuszy. To skróciłoby czas oczekiwania i realizacji zadań. Można byłoby je wykonywać sprawniej i szybciej.

Jak ocenia Pan bezpieczeństwo na terenie powiatu?
Generalnie jest ono coraz większe. Świadczą o tym nie tylko policyjne statystyki, ale również badania, które przeprowadzono wśród społeczności. Taki trend utrzymuje się już od kilku lat. Uzyskujemy też pozytywne wyniki dotyczące poczucia bezpieczeństwa. Na to ma bardzo duży wpływ policja, ale nie tylko. Dużo zależy też od samorządów, które odpowiadają za infrastrukturę drogową, miejską, wiejską czy oświetlenie. Wpływ na to ma więc bardzo wiele czynników. Można też zauważyć coraz większe zaufanie do służb ratowniczych, bo o bezpieczeństwo dba nie tylko policja, ale też straż pożarna.

Jaką rolę ma edukacja dzieci i młodzieży w zwiększaniu bezpieczeństwa?
Taka edukacja jest bardzo ważna. Jest wiele przedsięwzięć, które realizują też kartuscy policjanci. Ostatnio odbył się konkurs małych form teatralnych, podczas którego poruszono bardzo ważny temat, a mianowicie dostępność do narkotyków w środowisku szkolnym. Uczestniczyłem w przeglądzie i młodzież gimnazjalna bardzo trafnie uchwyciła temat i umiejętnie go przedstawiła. Myślę, że rówieśnicy, którzy mogli oglądać to przedstawienie na pewno wynieśli z tej formy pewne wartości. Najbardziej cieszy to, że młodzież sama widzi, formułując pewne tematy i przekazując pewną dawkę wiedzy, które elementy są ważne już w życiu dorosłym, czyli jaki wpływ mają narkotyki na rozwój młodego człowieka, a później na aktywność zawodową, czy ogólną aktywność w społeczeństwie.
W tym roku pierwsza klasa ukończyła też naukę w liceum o profilu policyjnym w Żukowie. Może nie jest to szkoła policyjna, ale ważne jest to, że są tam elementy dyscypliny. Elementy, które wskazują na etos munduru, a więc służby państwu i też stricte związane z bezpieczeństwem, które młodych ludzi mogą przekonać do tego, aby dalej kształcić się w tym kierunku. Takie inicjatywy są ważne. Dla nas jest to też możliwość przekazania innego wizerunku policji, jaką młodzież zna. Jest dużo programów fabularnych typu W11, które spłycają tę pracę. W nich wszystko zawsze kończy się szczęśliwie, a życie pisze troszeczkę inne scenariusze. Praca policjanta to nie tylko bieganie z pistoletem po ulicy, ale jest to praca codzienna, żmudna, niejednokrotnie nieciekawa. W gruncie rzeczy polega na tym, by rozwiązywać problemy innych.

Jaki jest najważniejszy problem czy zadanie, z którym będzie musiał się Pan zmierzyć?
Nie ma jednego problemu, który jest na tyle wyrazisty, bym mógł go teraz przedstawić. Tych problemów jest wiele, w zasadzie nieróżniących się od tych, z którymi boryka się każda policja. Na pewno są elementy, na które trzeba zwrócić uwagę. Chodzi jednak o to, by wszystkie zadania wykonywać jak najbardziej profesjonalnie. Uważam bowiem, że profesjonalizm naszego zawodu, każdego policjanta, jest przepustką do tego, aby uzyskiwać jak najlepsze notowania w sondażach, aby poczucie bezpieczeństwa obywateli było jak największe.

Jak wynika ze sprawozdania za rok 2012, kartuscy funkcjonariusze są najskuteczniejszymi w wykrywaniu przestępstw na Pomorzu. Czy ma Pan jakiś pomysł, by te statystyki jeszcze poprawić?
Jeżeli chodzi o statystyczną efektywność policjantów, to tak naprawdę wszystko zależy od tego, jakie priorytety bierzemy pod uwagę. Ciężko jest porównywać wyniki z danego okresu czasu do innego, bo dane, którymi operujemy w konkretnym czasie, są inne. Inaczej są też oceniane. Wracając wprost do pytania - to, że wzrasta poczucie bezpieczeństwa, jest najlepszym miernikiem tego, jak wygląda skuteczność. Jeśli chodzi o ilość zagrożeń w przeliczeniu na dziesięć tysięcy mieszkańców, to w powiecie kartuskim ten wskaźnik od kilku lat jest najniższy w województwie. Jest to bardzo dobry sygnał z tego względu, że powiat kartuski, który jest coraz bardziej atrakcyjny turystycznie, ma dodatkowy walor, jakim jest bezpieczeństwo. My jako policja czujemy się za to odpowiedzialni i na pewno będziemy wykonywać wszelkie czynności i starać się, aby rzeczywiście poziom poczucia bezpieczeństwa był jak najwyższy.

Czyli nie zawsze statystyki odzwierciedlają efektywność pracy policjantów?
Statystyka jest zimna. Nigdy nie bierze pod uwagę uwarunkowań, czy okoliczności. Wszystko traktuje na zasadzie cyfr. Życie takie nie jest. Żadna sprawa nie jest taka sama. Problem do rozwiązania nie jest taki sam. Statystyka jest potrzebna chociażby do tego, aby wiedzieć jaka jest skala danego zjawiska, z czym mamy do czynienia, gdzie ewentualnie można coś poprawić. Uważam jednak, że bazowanie na samej statystyce nie jest celem, do którego powinna dążyć policja. Policja powinna dążyć do tego, aby być jak najbardziej skuteczna. Musimy umieć pracować w każdych warunkach i poradzić sobie z każdą sytuacją kryzysową, która ma miejsce na terenie powiatu. Bardzo ważne jest również współdziałanie służb, a więc współpraca ze strażą pożarną, prokuraturą, czy wymiarem sprawiedliwości. Są to elementy, które muszą być spełnione. Skuteczność wynika z tego, jak te służby będą ze sobą współdziałały. Myślę, że w powiecie kartuskim jest dobrze, jeśli chodzi o ten temat.

Czego więc życzyć Panu w pracy na rzecz mieszkańców powiatu kartuskiego?
Myślę, że przede wszystkim spokoju. Im więcej spokoju będzie miała policja, tym więcej będą mieli go ludzie. Zachęcam jednak do tego, aby zgłaszać nam problemy. Natomiast im mniej będzie zdarzeń, tym bezpieczniej będą czuli się mieszkańcy i i turyści. Policja będzie miała więcej czasu na to, aby działać profilaktycznie, a nie tylko, posłużę się żargonem strażackim, na gaszenie pożarów, kiedy one się pojawiają.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ARMAGEDDON - niezalogowany 2013-05-02 14:22:01

    Może i on spoko gość ale to co wyprawia jego zastępca i niezwykle doświadczona pani oficer to lepsze niż Monty Python :D:D:D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości