W środę w Środowiskowym Domu Samopomocy w Kobysewie odbyło się uroczyste podsumowanie projektu Nestor. Trwające 3,5 roku przedsięwzięcie otworzyło seniorów na świat cyfrowy i zaktywizowało do działania oraz integracji z rówieśnikami oraz lokalnym środowiskiem. Koszt projektu realizowanego przy wsparciu środków unijnych to około 1,4 mln złotych.
Projektem objętych było 175 osób - osoby starsze zagrożone wykluczeniem społecznym i niebezpieczeństwem zagrożenia zdrowia i życia ze względu na samotność niepełnosprawność, długotrwałą chorobę, zamieszkanie w trudnym terenie bądź odległym miejscu czy możliwość wystąpienia nagłego wypadku. Adresowany był także do osób samotnych, zagrożonych wykluczeniem ze względu na brak kontaktu ze społeczeństwem, stereotypy dotyczące wieku starszego, brak umiejętności korzystania z technologii i narażenia na oszustwa.
Dzięki przedsięwzięciu powstało też pięć klubów aktywności Nestor w Sierakowicach, Gowidlinie, Paczewie, Stężycy i Węsiorach, dla łącznie 75 uczestników. To dostosowanado potrzeb i możliwości seniorów forma aktywności, realizowana metodą uniwersytetu ludowego. Uczestnicy klubów mieli możliwość skorzystania ze stałych spotkań w niedużej grupie. W programie klubów ujęto m.in. spotkania z lekarzem, poświęcone temu, jak zdrowo i aktywnie żyć, warsztaty artystyczne, aktywne formy wypoczynku - wyjazdy na basen, do teatru, wspólne śpiewy i zabawy teatralne.
W ramach projektu teleopieką objęto 60 seniorów z gminy Sierakowice, 30 ze Stężycy i 10 z Sulęczyna. Polegała ona na tym, że w przypadku zagrożenia związanego ze złym samopoczuciem, zasłabnięciem czy wypadkiem osoba objęta systemem teleopieki nawiązuje połączenie telefoniczne z Centrum Teleopieki za pomocą przycisku SOS, który nosi stale przy sobie. Przeszkolony konsultant oceniał zagrożenie i podejmował działanie w celu udzielenia pomocy, np. wezwie sąsiada, pogotowie ratunkowe lub inne służby. W ramach projektu osoba objęta teleopieką otrzymała telefon stacjonarny lub komórkowy wraz z bezprzewodowym przyciskiem SOS w formie bransoletki lub wisiorka.
Nestorzy w pandemii
Powołane do życia kluby już świetnie prosperowały, gdy przyszła pandemia.
- Początkowo nas to sparaliżowało, ale zaraz zyskaliśmy motywację do działania. Wbrew pozorom pandemia przyniosła naszemu projektowi pozytywne efekty. Udało nam się otworzyć naszych seniorów na cyberświat. Na początku prowadziliśmy telefoniczne wywiady z uczestnikami projektu, sprawdzaliśmy, czy nie potrzebują pomocy i informowaliśmy, że wkrótce rozpoczniemy wykłady on-line. Przeprowadzaliśmy szkolenia indywidualne i w małych grupach, ucząc seniorów obsługi smartfonów. Ci, otworzyli się na wiedzę cyfrową. Jedna z naszych klubowiczek, 82-letnia pani Jadzia, dziś znakomicie sobie radzi w świecie wirtualnym, nagrywa filmiki, uczestniczy w spotkaniach na Whats'Appie - opowiada Sulisława Borowska, koordynatorka projektu.
Jak podkreśla, po zluzowaniu obostrzeń z pierwszej fali pandemii, wszyscy docenili wartość spotkań twarzą w twarz i spędzenia czasu razem.
- Możliwość ponownych spotkań dało nam wszystkich wielką radość - dodaje pani Sulisława.
Korzyści dla seniorów
Dzięki projektowi seniorzy nie tylko nauczyli się poruszać w wirtualnym świecie, stali się też bardziej otwarci i chętni do działania.
- To już nie są te same osoby, które trzy lata wcześniej rozpoczynały z nami ten projekt. To osoby otwarte, podążające za nowinkami technologicznymi, otwarte na wiedzę i chętne do działania nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Uczestniczyli m.in. w warsztatach robienia kwiatów z papieru i woskowania, każdy klub wystroił jakąś kapliczkę lub krzyż. Seniorzy dzięki temu wyszli do społeczeństwa - opowiada Sulisława Borowska.
Pozytywne efekty przyniosły też zajęcia z psychologiem. Seniorki nauczyły się, że mogą pomagać rodzinom opiekując się wnukami, ale zasługują też na czas dla siebie. Co istotne, projekt zrodził też chęć utworzenia gminnych rad seniorów.
Podsumowanie
W spotkaniu podsumowującym prócz seniorów, koordynatorów i liderów projektu obecni byli także przedstawiciele władz samorządowych - Marcin Fuchs, dyrektor Departamentu Europejskiego Funduszu Społecznego z urzędu marszałkowskiego, wicestarosta Piotr Fikus wraz z Iwoną Formelą, członkiem zarządu oraz Zbigniew Fularczyk zastępca wójta gminy Sierakowice.
- Cieszy nas obecność władz samorządowych na spotkaniu bo to świadczy o zainteresowaniu tematem ale też usłyszeliśmy konkretne propozycje wsparcia aktywności seniorów z gminy Stężyca – te dobre informacje przekazała p. Alicja Sadowska (kierownik GOPS) a z gminy Sierakowice dobre wieści usłyszeliśmy od Zbigniewa Fularczyka - informuje Kaszubski Uniwersytet Ludowy.
Koordynatorów projektu ucieszyła najbardziej frekwencja członków Klubów Nestora z Sierakowic, Paczewa, Gowidlina, Węsior oraz Stężycy.
- Jest to dla nas motywacją do tego aby działać dalej. My jesteśmy gotowi – potrzebujemy tylko i aż trochę wsparcia finansowego na kontynuację i realizację programu wsparcia osobistego i społecznego seniorów - zaznacza KUL.
Podczas podsumowania odbyła się też prapremiera filmu "Historie z tej ziemi".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze