W sobotę, 20 maja piłkarze ręczni GKS Żukowo rozegrali ostatni w sezonie 2016/2017 mecz o Mistrzostwo I ligi piłki ręcznej. Rywalem była drużyna Spójni Gdynia. Każdy z zespołów walczył o inne cele. Gdynianie musieli wygrać, żeby zakończyć rozgrywki na 1 miejscu a GKS zamierzał pokazać, że mimo miejsca w końcówce tabeli stać ich na walkę z najlepszymi w lidze.
Pierwsza bramka to celny rzut Kamila Adamczyka, jednak gospodarze szybko odpowiedzieli czterema trafieniami. GKS próbował walczyć. W 17 minucie po bramce Filipa Wiczkowskiego udało się dogonić rywala na dwie bramki (10:8) jedna końcówka pierwszej połowy to dominacja, bardzo zdeterminowanych gospodarzy, którzy zakończyli tę część meczu wynikiem 17:9. Żukowianie mieli wiele szans jednak w kilkakrotnie rzuty zamiast w bramce, lądowały na poprzeczce lub słupkach.
Po przerwie GKS podjął walkę. Dwie pierwsze bramki zdobyli Mateusz Babieracki i Paweł Ciszewski, jednak gospodarze, podobnie jak w pierwszej połowie nie pozwolili gościom na więcej. Systematycznie powiększali przewagę. W 51 minucie mogli już spokojnie świętować wygraną. Na tablicy wyników widniało 31:17 dla Spójni. Ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 33:20 dla gospodarzy. W całym meczu sędziowie ukarali obydwa zespoły 14 wykluczeniami dla zawodników (po 7 dla każdej drużyny).
Był to ostatni mecz w sezonie. GKS Żukowo wypełnił minimalne zakładane na początku cele - utrzymanie w lidze. W bardzo wielu meczach zabrakło naprawdę niewiele, żeby zdobyć więcej punktów. Jako beniaminkowi często brakowało niezbędnego doświadczenia i przysłowiowego boiskowego "cwaniactwa".
W kolejnym sezonie, zespół na pewno będzie chciał udowodnić, że stać ich na wiele więcej. Wykorzystana zostanie zdobyta wiedza i umiejętności, a dzięki wsparciu kibiców oraz partnerów klubu, uda się powalczyć o zdecydowanie wyższą lokatę na koniec kolejnych rozgrywek o Mistrzostwo I Ligi Piłki Ręcznej.
Wynik meczu: Spójnia Gdynia - GKS Żukowo 33:20 (17:9)
Komentarze