Spore konsekwencje poniesie 37-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, który w weekend wpadł w ręce gdańskiej grupy Speed. Mężczyzna nie tylko przekroczył dozwoloną prędkość, ale był też pijany, a dodatkowo obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Do zatrzymania doszło w piątek przed godziną 20.00 na ul. Wosia Budzysza w Gdańsku.
- Patrol grupy Speed zatrzymał do kontroli drogowej kierującego mercedesem, który przekroczył dozwoloną prędkość o 41 km/h. Policjanci od 37-latka z powiatu kartuskiego wyczuli zapach alkoholu. Mężczyzna został zbadany alkomatem. Urządzenie wykazało, że jest pijany i ma ponad promil alkoholu w organizmie. Poza tym okazało się, że ciąży na nim dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz że jest poszukiwany i ma do odbycia karę 5 miesięcy pozbawienia wolności. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Za przekroczenie prędkości kierujący został ukarany mandatem w wysokości 1000 zł - informuje Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku.
Reklama
Funkcjonariusze przypominają także, że za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą surowe sankcje karne - kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Ponadto warto pamiętać, że nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Policjanci apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
Codziennie na polskich drogach ginie kilkanaście osób. W ponad 10 proc. odpowiedzialni za tragedię są nietrzeźwi kierowcy. Pijanemu sprawcy nie tylko grozi odpowiedzialność karna, ale też wysokie konsekwencje finansowe. Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy.
Dlatego też widząc pijanego kierowcę, nie bądź obojętny. Reaguj! Jeśli zauważysz kierowcę, który zachowuje się podejrzanie, nigdy tego nie lekceważ. Przede wszystkim pamiętaj o swoim bezpieczeństwie - zwolnij, uważnie obserwuj sytuację i koniecznie wezwij policję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze