Reklama

Przez śmieci na dworzec? Czarny punkt na mapie Kartuz

Chodnik za starym budynkiem komendy Policji w Kartuzach, wiodący wzdłuż torów na dworzec PKS z pewnością nie jest usłany różami. Pojawiają się liczne głosy mieszkańców Kartuz, korzystających z tego przejścia, oburzonych nagromadzonymi tam śmieciami, wszechobecnym brudem i smrodem oraz nieustannym okupowaniem tego miejsca przez ludzi spożywających alkohol.

Odkąd kartuska policja przeniosła się do nowej siedziby na Sambora to, zdaniem mieszkańców Kartuz, miejsce to zostało zaludnione przez niepożądanych lokatorów, zaczepiających ludzi i spożywających alkohol.

- Często zdarza mi się jeździć tutaj z wózkiem na spacer, podchmieleni panowie zaczepiają mnie, pytając o pieniądze. Załatwiają tutaj swoje potrzeby fizjologiczne, dookoła roznosi się zapach moczu. Najchętniej przestałabym tędy chodzić, ale to najkrótsza trasa na dworzec. Skoro jest tutaj chodnik, to może wypadałoby o niego zadbać? A tak, wygląda na to, że władze najchętniej otoczyłyby to miejsce ostrokołem i utworzyły tu rezerwat - żali się mieszkanka osiedla Derdowskiego.

Na końcu rzeczonego chodnika ma zostać przebudowany dworzec PKP, węzeł integracyjny dla Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Zaplanowano już nawet dla tego miejsca koncepcję architektoniczną budynku. Jego bryła ma nawiązywać do historycznego wyglądu dworca. Z "Planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego dla województwa pomorskiego" wynika, że do 2025 roku około 2700 osób będzie wsiadać i wysiadać na kartuskim dworcu w ciągu jednej doby. Z pewnością część z nich będzie chciała skorzystać ze słynnego chodnika, prowadzącego w stronę ulicy Gdańskiej, chociażby idąc w kierunku Muzeum Kaszubskiego.

- Syf i śmieci w tym miejscu są szczególnie niepożądane. Przecież to tędy, ponoć już od października, ma wjechać nowy, piękny i błyszczący pociąg z trójmiasta i to przecież właśnie w nim mają się znaleźć ci szumnie zapowiadani turyści, którzy zostawią pieniądze na kartuskim targowisku. A co zobaczą po przyjeździe? Trzeci świat - butelki, śmieci i grupki pijaków, czyli ogólnie rzecz biorąc, nieszczególnie atrakcyjny widok - apeluje jeden z mieszkańców Kartuz.

Problem więc istnieje, jednak mieszkańcy Kartuz najwyraźniej nie zgłaszają sprawy na policję.

- Nie przypominam sobie żeby ktoś składał interwencje w tym miejscu. Być może zdarza się, że ktoś zaczepia przechodzących tamtędy ludzi, jednak nikt tego nie zgłasza. Myślę, że często ludzie są przewrażliwieni na to, że ktoś ich zaczepi, prosząc o dwa złote - mówi rzecznik kartuskiej policji, Jarosława Krefta.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    raczek - niezalogowany 2015-02-26 20:24:51

    Autor wylansował MGG , wiec głupio mu teraz krytykować jego bezczynność, bezradność i brak pomysłów. A bałagan widać na każdym kroku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    behe2 - niezalogowany 2015-02-26 13:10:38

    Bryła miałaby nawiązywać ma do historycznego wyglądu dworca. No wiec jak to się ma do rzeczywistości? Miałaby czy ma? W końcu proszę określić swoje stanowisko...autorze:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości