Takie motto przyświecało piątkowej uroczystości, którą zerówkowicze Szkoły Podstawowej w Przodkowie, przygotowali swoim babciom i dziadkom, a przybyło ich ponad 300. Dzieci zaprezentowały mnóstwo wierszy i piosenek. Zaproszeni goście mogli delektować się słodkim poczęstunkiem, a na zakończenie imprezy wnuczki i wnukowie podarowali serduszka z drewna i laurki.
Jedna z wnuczek przywitała gości tak: „ Zapraszam na nasz występ – wszystko z siebie damy. Proszę nas oglądać i się radować oraz swych braw nie żałować.” I to wszystko się spełniło.
Głos zabrał wójt przodkowskiej gminy Andrzej Wyrzykowski oraz dyrektor szkoły Waldemar Klonowski.
- Babcia i dziadek to nieprawdopodobna instytucja dla wnuków, bo któż nie kocha bardziej wnuków niż właśnie oni. Poza tym babcia piecze najlepsze naleśniki, a dziadek potrafi wszystko naprawić. Zdaję sobie sprawę z tego, że większość z was chodziła do szkoły przodkowskiej. To niesamowite, że pokolenia te tutaj wracają. Dzięki temu, że dzisiaj wróciliście do tej szkoły, na nowo możecie się poczuć młodzi – witając gości, powiedział dyrektor szkoły Waldemar Klonowski.
- Przyda się nam chwila refleksji na tle tego co się dzieje – wojna za naszą granicą. Dlatego cieszmy się chwilą, uśmiechamy się do siebie, bądźmy życzliwi, bo nie wiemy jak długo będzie nam to dane. Rok temu, rano babcie i dziadkowie za naszą granicą w Ukrainie obudzili się przy dźwiękach syren i bombardowaniach. Skończył się ich świat. Czy my wiemy, że coś takiego nas nie spotka? Nie po to to mówię byśmy się bali, ale po to byśmy cenili sobie te wspaniałe chwile, że możemy być razem z rodziną m. in. z dziećmi i wnukami, a także z sąsiadami i znajomymi. Tego wszystkim wam życzę – przekazał wszystkim wójt Andrzej Wyrzykowski.
Po tej chwili refleksji przyszedł czas na występy dzieci. Zaprezentowały one wiele piosenek. Sporo z nich tematycznie odnosiły się do babć i dziadków, ale były też hity z dawnych lat takie jak „Dwudziestolatki”, Brunetki, blondynki” i „Umówiłem się z nią na dziewiątą”, za które wykonawcy otrzymali gorące brawa.
Niektóre wiersze był nieco „niedyskretne”, albowiem wnuczki i wnukowie opowiedzieli jak to dziadek podrywał babcie. Było ciekawie.
Ostatnim akordem występu były życzenia dla babć i dziadków: słonecznych, pogodnych, wesołych dni bez zmartwień i kłopotów.
Występ zerówkowiczów przygotowały nauczycielki: Kinga Wojowska, Jolanta Puzdrowska, Ewa Czerwińska i Paulina Hoppe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze