Tradycji stało się zadość. Trudno sobie bowiem wyobrazić Dzień Kobiet bez "Babskiego gadania". Te spotkania w przodkowskiej bibliotece organizowane są od 21 lat. Święto pań zawsze jest pełne humoru, żartów i wesołości. W tym roku życzenia trafiły też do panów, bo wtorkowa impreza odbywała się w Dniu Mężczyzny.
W tegorocznej edycji w krzyżowym ogniu pytań zredagowanych przez kobiety znaleźli się: wójt Andrzej Wyrzykowski, pan Andrzej z Załęskich Piasków i pan Leszek, gdańszczanin, który w Przodkowie był po raz drugi.
Czego panie chciały się dowiedzieć? Czy zdarzało się panom wracać do domu w stanie nieważkości 8 marca? Czy dwukrotnie używają tej samej koszuli? Zahaczyły też o kulinaria. Interesowała je umiejętność robienia naleśników. Wójt bez wahania przyznał, że takowej nie posiada, ale potrafi upichcić znakomitą jajecznicę. Pan Leszek zaś pochwalił się wszechstronnym talentem kucharskim.
Panowie musieli się ponadto "wyspowiadać" z tego, jak poznali swoje małżonki. Andrzej Wyrzykowski w szkole średniej był kolegą klasowym swojej przyszłej żony Lidii. Jak sam wyznał, nie przepadli za sobą. W czwartej klasie zaprosił ją na andrzejki. Nie było jednak wspólnej imprezy, bo pani Lidia trafiła… do szpitala. Regularnie ją tam odwiedzał. Pisał dla niej wiersze. Koleżeńsko - poetyckie wizyty zaowocowały udanym małżeństwem.
Pozostali dwaj panowie poznali swoje żony na obozach narciarskich. Każdy oczywiście na innym i w nie tym samym czasie. Ciekawy zbieg okoliczności.
Pytanie o to, jaką rolę w ich życiu pełniły lub pełnią teściowe, było dla panów mało komfortowe, a i co nieco "niebezpieczne". Jak się potem okazało męskie trio było jednomyślne: ich teściowe są bez zarzutu.
Dzisiaj, kiedy czytanie dla nie niektórych jest démodé, warto było zapytać, po jaką książkę ostatnio panowie sięgnęli. Odpowiedzi były interesujące. Pan Andrzej czyta kilka książek naraz. Najbardziej gustuje w treściach filozoficznych lub z ich pogranicza. Ostatnią jego lekturą jest "Krótka kołdra". Wójt Andrzej Wyrzykowski po obejrzeniu serialu "House of Cards" postanowił zapoznać się z powieścią, na podstawie której powstał film. Pan Leszek zainteresował się książką biograficzną o Orianie Fallaci.
Różnorodność pytań i odpowiedzi sprawiała, że podczas imprezy było i na serio, i z przymrużeniem oka. Nie zabrakło też życzeń i kosza "rozmaitości" od wójta Przodkowa, które trafiły na ręce Danuty Rzepki, dyrektorki biblioteki.
W części artystycznej wystąpił żukowski zespół Czeremuchy, który zaprezentował fragmenty "Chłopów" Reymonta na wesoło. W minispektaklu udział wzięli: Kamil Skierka, Przemysław Richert, Mateusz Socha, Jakub Bogacz, Patryk Borowski, Paweł Miszkier i Sławomir Dawidowski.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze