Kilkadziesiąt książek miały do rozdania pracownice przodkowskiej biblioteki, które wraz z grupą wolontariuszy wyszły w piątek na ulice, by sprezentować je przechodniom. Zaglądały do sklepów, urzędów, a nawet do przechodni lekarskiej...
- Na różne sposoby staramy się promować czytelnictwo i zachęcać mieszkańców do czytania książek. Chcemy pokazać, że w naszej bibliotece każdy znajdzie coś dla siebie. Tym razem urządziłyśmy happening na ulicy. Akcja polegała na rozdawaniu darmowych książek przechodniom - tłumaczy Danuta Rzepka, dyrektor Biblioteki Publicznej Gminy Przodkowo.
Reakcje przechodniów na piątkową akcję bywały różne. Niektórzy patrzeli na grupę z biblioteki jak na oszustów, którzy chcą wyłudzić pieniądze, inni odsuwali się nieufnie. Ale byli też racy, którzy chwalili pomysł i zapewniali, ze pojawią się w bibliotece, by wypożyczyć inne książki.
Grupa wolontariuszy na czele z dyrektor Danką Rzepką dzielnie wędrowała ulicami Przodkowa, zaczepiając kolejnych ludzi i oferując im prezenty w postaci książek. Zajrzała do sklepów spożywczych i papierniczych, do aptek, do przechodni zdrowia, do urzędu pocztowego. Była na przystankach autobusowych, parkingach i na placu przed fontanną. Kobiety nie ominęły żadnego miejsca, w którym można było spotkać ludzi.
Daria Kaszubowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
@Leonptak: Dzieła wszystkie - wójta
Jakie były to książki tego nikt nie napisał.